NBP chce dać bankom komercyjnym długoterminowy dostęp do pieniądza

PAP
opublikowano: 23-06-2009, 18:22

Narodowy Bank Polski chce dać bankom komercyjnym długoterminowy dostęp do pieniądza - zapowiedział członek Rady Polityki Pieniężnej, prof. Marian Noga. Chodzi o przedłużanie tzw. operacji repo.

Podczas wtorkowego wykładu na Akademii Ekonomicznej w Katowicach profesor wskazał, że właśnie na brak dostępu do - jak mówił - tzw. długiego pieniądza, na sześć i więcej miesięcy, najczęściej narzekają przedstawiciele banków. Teraz NBP ma dostarczyć im nowe narzędzie do pozyskiwania takiego pieniądza.

Prof. Noga przypomniał, że operacje repo polegają na pożyczkach dla banków komercyjnych w złotówkach lub w walutach obcych pod zastaw papierów wartościowych, najczęściej rządowych, ale także np. obligacji komunalnych i korporacyjnych. NBP i RPP zgodziły się na operacje repo, chcąc wspomóc sektor bankowy. Teraz narzędzie to ma zostać rozszerzone o możliwość rolowania.

"Może jutro ogłosimy to, co już w zasadzie mówiliśmy, choć nie było dotąd oficjalnego komunikatu: dokonamy teraz rolowania operacji repo na takiej zasadzie, że zabezpieczenie pozostanie to samo, a my będziemy udzielać pożyczek nie tylko, jak dotychczas, na sześć miesięcy, ale rolować na kolejne sześć miesięcy dowolną ilość. Wreszcie banki nie będą mówiły nam, że nie dajemy im +długiego+ pieniądza" - zapowiedział prof. Noga.

Podczas zorganizowanej we wtorek w Katowicach konferencji naukowej pt. "Gospodarowanie majątkiem publicznym w warunkach kryzysu" prof. Noga przedstawił m.in. działania NBP i RPP, podejmowane dla przeciwdziałania zaburzeniom na rynkach finansowych.

Według profesora, oprócz standardowych działań, w ostatnich miesiącach bank centralny czterokrotnie sięgał po niestandardowe środki. Jednym z nich są właśnie operacje repo. Jednak pierwszym takim działaniem - jak mówił Noga - jesienią ubiegłego roku, był przedterminowy wykup obligacji NBP, co zwiększyło płynność sektora bankowego o 8,2 mld zł.

Kolejnym działaniem - wyliczał członek RPP - był tzw. swap walutowy, czyli stworzenie bankom możliwości zaopatrzenia się w NBP we franki szwajcarskie; początkowo były to jedynie operacje siedmiodniowe, obecnie do 90 dni.

Czwarte zastosowane narzędzie to wchodzące w życie 30 czerwca tego roku obniżenie stopy rezerwy obowiązkowej w bankach z 3,5 do 3 proc. Dzięki temu do obiegu wprowadzone zostanie - jak mówił profesor - "ok. 3,5 mld zł dodatkowej płynności w sektorze bankowym". Przypomniał, że w Europejskim Banku Centralnym stopa rezerwy obowiązkowej wynosi 2 proc. Niewykluczone, że także w Polsce RPP pójdzie w kierunku takiego wskaźnika.

To musisz wiedzieć dziś rano
Codzienny newsletter z najważniejszymi informacjami dla inwestorów.
ZAPISZ MNIE
×
To musisz wiedzieć dziś rano
autor: Kamil Zatoński
Wysyłany codziennie
Kamil Zatoński
Codzienny newsletter z najważniejszymi informacjami dla inwestorów.
ZAPISZ MNIE
Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Nasz telefon kontaktowy to: +48 22 333 99 99. Nasz adres e-mail to: rodo@bonnier.pl. W naszej spółce mamy powołanego Inspektora Ochrony Danych, adres korespondencyjny: ul. Ludwika Narbutta 22 lok. 23, 02-541 Warszawa, e-mail: iod@bonnier.pl. Będziemy przetwarzać Pani/a dane osobowe by wysyłać do Pani/a nasze newslettery. Podstawą prawną przetwarzania będzie wyrażona przez Panią/Pana zgoda oraz nasz „prawnie uzasadniony interes”, który mamy w tym by przedstawiać Pani/u, jako naszemu klientowi, inne nasze oferty. Jeśli to będzie konieczne byśmy mogli wykonywać nasze usługi, Pani/a dane osobowe będą mogły być przekazywane następującym grupom osób: 1) naszym pracownikom lub współpracownikom na podstawie odrębnego upoważnienia, 2) podmiotom, którym zlecimy wykonywanie czynności przetwarzania danych, 3) innym odbiorcom np. kurierom, spółkom z naszej grupy kapitałowej, urzędom skarbowym. Pani/a dane osobowe będą przetwarzane do czasu wycofania wyrażonej zgody. Ma Pani/Pan prawo do: 1) żądania dostępu do treści danych osobowych, 2) ich sprostowania, 3) usunięcia, 4) ograniczenia przetwarzania, 5) przenoszenia danych, 6) wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania oraz 7) cofnięcia zgody (w przypadku jej wcześniejszego wyrażenia) w dowolnym momencie, a także 8) wniesienia skargi do organu nadzorczego (Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych). Podanie danych osobowych warunkuje zapisanie się na newsletter. Jest dobrowolne, ale ich niepodanie wykluczy możliwość świadczenia usługi. Pani/Pana dane osobowe mogą być przetwarzane w sposób zautomatyzowany, w tym również w formie profilowania. Zautomatyzowane podejmowanie decyzji będzie się odbywało przy wykorzystaniu adekwatnych, statystycznych procedur. Celem takiego przetwarzania będzie wyłącznie optymalizacja kierowanej do Pani/Pana oferty naszych produktów lub usług.

"Oceniamy, że nadpłynność sektora bankowego jeszcze jest, ale już się kończy. Dlatego zrobiliśmy pierwszy ruch - obniżkę o 0,5 proc." - powiedział prof. Noga, zapowiadając, że członkowie RPP i zarząd NBP na bieżąco analizują płynność sektora bankowego.

"Jeżeli ona (płynność sektora - PAP) rzeczywiście w dalszym ciągu się zmniejsza, nie jest wykluczone, że jutro podejmiemy kolejny krok. Nie wykluczałbym tego, choć myślę, że jeszcze nie" - dodał członek RPP, wyliczając, że ewentualna docelowa obniżka tej stopy do 2 proc. oznaczałaby "wpuszczenie" do sektora bankowego 10,5 mld zł.

"Jeszcze nie zastosowaliśmy tego narzędzia, ale jesteśmy w trakcie jego stosowania" - podkreślił profesor.

Prof. Noga jest natomiast sceptyczny co do możliwości zastosowania przez RPP i NBP innego instrumentu, postulowanego przez część bankowców. Chodzi o dopuszczenie zakupu przez Skarb Państwa korporacyjnych obligacji banków, by dostarczyć im środków.

"To sytuacja, w której bank emituje obligacje korporacyjne i sprzedaje Skarbowi Państwa, który kupuje te prywatne obligacje i pcha do obiegu pieniądze. Jest to coś w rodzaju dodruku pieniędzy, bo ten pieniądz płynie na rynek" - ocenił prof. Noga; jego zdaniem NBP jest przygotowany na takie rozwiązanie, ale jego wprowadzenie jest bardzo dyskusyjne m.in. ze względu na ryzyko inflacyjne.

"Zdecydowanie jesteśmy przygotowani w każdej chwili do zastosowania tego instrumentu, ale Polska jest krajem, który bardzo ciężko walczył z inflacją (). Gdy o tym słyszę, ze wszystkich stron głowy świeci mi się zawsze czerwona lampka. Zanim podniosę rękę za tym instrumentem, musi dużo wody upłynąć w polskich rzekach" - zaznaczył prof. Noga.

Profesor nie chciał komentować spraw związanych z możliwą zmianą stóp procentowych na rozpoczynającym się we wtorek posiedzeniu RPP ani wypowiadać się na temat rządowej korekty budżetu. Tłumaczył, że w sytuacji rozpoczynającego się posiedzenia RPP wszystkich członków Rady obowiązuje "cisza medialna".

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: PAP

Polecane