NBP: Inflacja 1,2-4,0% w IV kw. 2005, PKB nieco zwolni

Internet Securities
opublikowano: 28-02-2005, 10:57

Lutowa projekcja Narodowego Banku Polskiego (NBP) jest nieco bardziej optymistyczna niż listopadowa i pokazuje, że przy założeniu niezmienionych stóp procentowych z 50-proc. prawdopodobieństwem inflacja utrzyma się w przedziale 1,2-4,0% w IV kw. 2005 r. W listopadowej projekcji było to 2,5-5,2%.

Lutowa projekcja Narodowego Banku Polskiego (NBP) jest nieco bardziej optymistyczna niż listopadowa i pokazuje, że przy założeniu niezmienionych stóp procentowych z 50-proc. prawdopodobieństwem inflacja utrzyma się w przedziale 1,2-4,0% w IV kw. 2005 r. W listopadowej projekcji było to 2,5-5,2%.

Z projekcji wynika, że inflacja z 50-proc. prawdopodobieństwem w IV kw. 2006 r. znajdzie się w przedziale 0,4-4,2% (wobec 1,3-4,8% poprzednio) oraz 0,5-4,6% w IV kw 2007 r.

„Prawdopodobieństwo utrzymywania się inflacji powyżej celu inflacyjnego w horyzoncie oddziaływania instrumentów polityki pieniężnej będzie zbliżone do prawdopodobieństwa, że inflacja ukształtuje się poniżej celu” – czytamy w raporcie NBP o inflacji.

„Różnice w inflacji dla lat 2005 i 2006 między obecną a projekcją z listopada 2004 r. polegają przede wszystkim na szybszym spadki inflacji w II półroczu 2005 r. i na nieco odmiennym jej przebiegu w 2006 r. W obecnej projekcji inflacja maleje w kolejnych kwartałach 2005 r. do poziomu nieco ponad 2,0% na początku 2006 r. a następnie nieznacznie rośnie, by ustabilizować się w 2007 r. na poziomie celu inflacyjnego” – czytamy.

Z wykresu wachlarzowego, przy pomocy którego sporządzana jest projekcja, wynika, że najbardziej prawdopodobne jest, iż cel inflacyjny banku centralnego, przy założeniu niezmienionych stóp procentowych, zostanie osiągnięty w czwartym kwartale 2005 roku. Projekcja obejmuje lata 2005-2007 r. Została sporządzona na podstawie danych dostępnych do 21 stycznia 2005 roku.

Cel inflacyjny Rady Polityki Pieniężnej (RPP) to 2,5% plus/minus 1 pkt proc.

NIEWIELKA DEPRECJACJA ZŁOTEGO

Jak napisali analitycy banku centralnego podstawową przyczyną różnic wobec projekcji listopadowej jest kurs złotego w IV kwartale 2004 roku i zakładana wartość kursu w I kwartale 2005 roku.

"W porównaniu z poziomem notowanym w styczniu modele nie przewidują dalszego umacniania złotego, a wręcz przeciwnie - niewielką deprecjację" - czytamy.

„Szybszy spadek inflacji w początkowych kwartałach oznacza też, że realna stopa procentowa szybciej rośnie niż w obecnej projekcji niż w projekcji listopadowej, co powoduje głębszy spadek inflacji w końcu 2005 i w 2006 r.” – podano w projekcji.

Według NBP w najbliższym czasie na kształtowanie się kursu złotego wpływ będą mieć przede wszystkim decyzje dotyczące realizacji reform finansów publicznych, zmiany w bieżącym i oczekiwanym poziomie stóp procentowych NBP oraz wydarzenia związane z tegorocznymi wyborami.

„Innymi czynnikami wpływającymi na wahania polskiej waluty w krótkim okresie mogłyby być inne niż oczekiwane informacje dotyczące kształtowania się bilansu obrotów bieżących oraz PKB w pierwszych dwóch kwartałachbr” – czytamy.

NBP podała również, że obecna prognoza cen żywności nie różni się istotnie od przyjmowanej w listopadowej projekcji.

„Opublikowane – już po sporządzeniu projekcji – dane GUS wskazują jednakna znacznie niższą od oczekiwań dynamikę cen żywności w styczniu 2005 r., co może spowodować, że tempo wzrostu cen żywności w br. będzie niższe niż założono w projekcji – podano w raporcie.

PKB MOŻE ROSNĄĆ NIECO WOLNIEJ

W projekcji inflacyjnej NBP oczekuje, że wzrost Produktu Krajowego Brutto (PKB) wyniesie w 2005 roku 4,0-4,5%, czyli mniej niż zakładano w listopadowej projekcji. W roku 2006 PKB przyspieszy według oczekiwań do 4,5-5,5%.

Oczekiwane tempo PKB w tym roku jest niższe niż w listopadowej projekcji głównie na skutek przewidywanego obecnie mniejszego wkładu eksportu netto do wzrostu PKB.

NBP podał też, że z uwagi na wyższy wzrost popytu krajowego oraz mocniejszy kurs walutowy wkład eksportu netto do wzrostu PKB jest ujemny od początku 2005 r. Nieco szybciej rosną natomiast inwestycje, jednak ich wzrost nie zrekompensuje w pełni spadku eksportu netto, uważa NBP.

„Oczekiwana wysoka dynamika inwestycji we latach 2005-2007 będzie początkowo skutkiem niskiej bazy indeksu, a następnie oddziaływania inwestycji finansowych z funduszy unijnych oraz spadku kosztu kapitału (malejący koszt importu maszyn i urządzeń)” – czytamy w projekcji inflacji.

„Z drugiej strony, hamująco na wzrost inwestycji może jednak oddziaływać niepewność dotycząca perspektyw wzrostu popytu, wynikająca z niewielkiego wzrostu zatrudnienia (średniorocznie w okresie projekcji poniżej 1,0%). W latach 2006-2007 oczekuje się, że – o ile nastąpi spodziewany wzrost inwestycji – dynamika PKB przyspieszy do 4,5-5,5%” – podano.

W listopadowej projekcji NBP zakładał, że PKB w 2005 będzie rósł w tempie 4,5-5,5%.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Internet Securities

Polecane