NBP: przedsiębiorstwa oczekują nieznacznego pogorszenia koniunktury w II kw.

ISBNews
opublikowano: 19-04-2016, 10:43

Przedsiębiorstwa spodziewają się niższej dynamiki sprzedaży w II kw. br. niż w pierwszych trzech miesiącach tego roku. Spadek ten może być związany z efektem kalendarzowym - w bieżącym roku święta wielkanocne obchodzone były wyjątkowo w I kwartale. Trzy miesiące temu było to ważnym czynnikiem poprawy prognoz popytu, obecnie może stanowić istotną przyczynę ich korekty w dół, wynika z ankiety Narodowego Banku Polskiego (NBP) przeprowadzanej w marcu br. wśród 1 879 firm.

"Sytuacja sektora przedsiębiorstw pozostała dobra, mimo że trzeci kwartał z rzędu odnotowano lekkie pogorszenie ocen bieżących oraz spadek optymizmu oczekiwań w perspektywie kwartału. Do spadku przyczyniła się, z jednej strony - przewidywana niższa dynamika sprzedaży, z drugiej zaś - rosnąca niepewność, wynikająca m.in. ze zmian polityki fiskalnej" - czytamy w raporcie.

W I kw. br. przedsiębiorstwa z większym optymizmem oceniły bieżące możliwości sprzedaży produktów i usług. Wskazują na to zarówno wyższy wskaźnik stopnia wykorzystania majątku wytwórczego, jak i malejąca bariera popytu. W świetle tych danych sytuacja popytowa firm wydaje się być korzystna, choć nadal nie tak dobra jak w szczycie koniunktury (w 2007 r.), podał bank centralny.

"W tej chwili największe kłopoty z utrzymaniem bądź zwiększeniem poziomu sprzedaży deklaruje sektor budowlany, gdzie jednak skala problemów powoli maleje. Rosnące trudności sprzedażowe obserwowane są w branży transportowej, która ponadto borykała się w ostatnim okresie z dodatkowymi kłopotami, tj. z blokadą wjazdu na terytorium Rosji oraz zmianami stawek płac w przypadku części usług świadczonych na terytorium Niemiec, Francji i Norwegii"  - czytamy dalej.

Sytuacja eksporterów pozostaje nadal lepsza niż grupy przedsiębiorstw sprzedających swoje produkty wyłącznie w kraju. Po silnej deprecjacji złotego w 2015 r., która zapewniła eksporterom wysoką opłacalność sprzedaży, przedsiębiorstwa te zgłaszają barierę kursu jako najbardziej dotkliwy z problemów.

Utrzymujące się dobre warunki sprzedażowe przekładają się na dalszy wzrost popytu na pracę. W II kw. 17% przedsiębiorstw zamierza zwiększyć liczbę etatów i jest to niewiele mniejszy odsetek niż w rekordowym pod względem dynamiki zatrudnienia 2007 r. (w szczycie koniunktury wyniósł 20%).

"Redukcje liczby pracowników zapowiada w tym czasie ponad 6% przedsiębiorstw (w 2007 r. odsetek ten wyniósł 5%). Przyjmować do pracy planuje w dalszym ciągu przemysł przetwórczy, w tym zwłaszcza firmy i branże zorientowane na rynki zagraniczne. Pogorszenie prognoz (ale nadal wzrost zatrudnienia) widać zwłaszcza w borykającym się z problemami na rynkach zagranicznych transporcie. Dalsze redukcje zatrudnienia zapowiadają zaś firmy energetyczne i górnictwo" - czytamy w raporcie.

Malejąca stopa bezrobocia oraz dobra kondycja firm sprzyjają podwyżkom wynagrodzeń. Podniesienie płac planuje ponad 21% firm, tj. dwa razy mniej niż w okresie największych wzrostów w 2008 r., choć jest to najwyższy odsetek w latach 2009-2015.

"Po wyraźnym spadku zainteresowania nowymi inwestycjami, obserwowanym w I kw., a na który wpływ wywarła zwiększona niepewność co do przewidywanego wzrostu obciążeń podatkowych, plany rozwojowe na II kw. zostały skorygowane w górę. Skala wzrostu była jednak niewystarczająca, by wskaźnik wrócił do poziomu z 2015 r. Za ważną przyczynę wstrzymywania się od inwestycji przedsiębiorstwa nadal uważają niepewność" - podał NBP.

Dobrą kondycję firm potwierdzają rosnące oceny płynności i zdolności do spłaty zobowiązań. Część z tych miar osiągnęło obecnie swoje maksima. W efekcie tego środki zgromadzone przez przedsiębiorstwa na rachunkach bankowych rosną w ciągu ostatnich miesięcy w dwucyfrowym tempie.

"Wprowadzenie podatku bankowego, choć na razie nie wywołało większych trudności w sektorze przedsiębiorstw niefinansowych, nie było jednak obojętne dla ich funkcjonowania. Część firm odnotowała wzrost kosztów obsługi bankowej, co jednak bardziej niepokojące, zwiększył się nieco udział odrzuconych wniosków kredytowych (dostęp do kredytu można jednak uznać nadal za dobry, a sam spadek dostępności mógł być związany również z innymi czynnikami)" - czytamy także.

Wśród trudności, które dotykają ankietowane przedsiębiorstwa bank centralny wymienia spadek cen. Mimo, że w dalszym ciągu większość firm uważa te spadki za neutralne z punktu widzenia ich kondycji, to przedłużający się okres deflacji PPI powoduje zwiększanie się odsetka przedsiębiorstw, które zmuszone są dokonać redukcji cen i dla których zmiany te powodują obniżenie marż na sprzedaży. Jak na razie nie widać bardzo wyraźnych symptomów odwrócenia tendencji spadkowych cen PPI w II kw., podsumował NBP.

W marcu 2016 r. w Szybkim Monitoringu NBP wzięło udział 1 879 podmiotów wybranych z terenu całego kraju. Były to przedsiębiorstwa z sektora niefinansowego.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: ISBNews

Polecane