Nerwowy wieczór lutowy

Wczoraj wczesnym popołudniem nagle przestało być miło i zrobiło się bardzo nerwowo. Na porządku dziennym, niewiadomo skąd i dlaczego, stanęły przedterminowe wybory. A przecież po ostatnich wydarzeniach — zawiązaniu paktu stabilizacyjnego, obniżeniu temperatury konfliktu parlamentarnego, rozsnuciu pierwszych planów wicepremier Zyty Gilowskiej, sądzić można było, że sam straszak wyborów już zadziałał i strzelba ta nie wypali w następnym akcie.

book icon
Artykuł dostępny tylko dla naszych subskrybentów

Zyskaj wiedzę, oszczędź czas

Informacja jest na wagę złota. Piszemy tylko o biznesie Subskrypcja PB
Premium Offer
Poznaj „PB”
79 zł 7,90 zł / miesiąc
przez pierwsze 3 miesiące
Chcesz nas lepiej poznać? Wypróbuj dostęp do pb.pl przez trzy miesiące w promocyjnej cenie!
WYBIERZ
Rabat 30%
Basic Offer
„PB" NA 12 MIESIĘCY
663 zł / rok
Skorzystaj z 30% rabatu
Zapłać raz i czytaj nasze treści bez ograniczeń przez cały rok. Zaoszczędzisz 285 zł.
WYBIERZ