Nerwy zaczynają puszczać

AZ Finanse
opublikowano: 03-03-2008, 08:48

Nadchodzący tydzień na pewno będzie obfitował w emocje. Jego końcówka była już małym trzęsieniem ziemi, a  przynajmniej portfeli posiadaczy akcji. Spadki indeksów przekraczające 2 proc. nie były jednak chyba zaskoczeniem, bo po pierwsze nastroje psuły się na  wszystkich światowych rynkach akcji, a po drugie to kiedyś musiało nastąpić.

Przez dwa tygodnie inwestorzy wytrwale bronili cen przed poważniejszymi spadkami, ale te i tak osuwały się z wolna z dnia na dzień. To pełzanie nie mogło się dobrze skończyć, bo posiadacze akcji musieli w końcu zacząć tracić nerwy.

Teraz czas na test inwestorskich nastrojów. Po piątkowych solidnych spadkach posiadacze akcji mają o czym myśleć i najważniejsze pytanie brzmi: czy zaczną na większą skalę wyprzedawać akcje. Bo do tej pory udawało im się trzymać ręce na wodzy. Nawet w piątek obroty - choć nieco wzrosły - nie przekroczyły 1,5 mld zł.

To znaczy, że popyt, który z natury rzeczy czeka na akcje po niskich cenach, nie spotkał się wcale z dużą ofertą sprzedających. Dlaczego tak się stało? Albo tych zleceń sprzedaży nie było zbyt wiele, albo sprzedający wystawili akcje, ale wciąż stawiając twarde warunki - czyli przy wyższych cenach, niż chcieliby kupujący.

Jeśli podaż nie obniży wymagań, mamy szansę uchronić się przed najgorszym. A to najgorsze to szybki powrót do minimów z początku drugiej dekady stycznia (dla WIG20 - 2800 pkt., dla WIG - 44,5 tys. pkt.). W przypadku indeksu największych spółek brakuje już do dna niewiele - jakieś 3 proc. - a w przypadku WIG nieco więcej - 7 proc.

Krzysztof Barembruch
AZ Finanse

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: AZ Finanse

Polecane