Netia da, ile kabel pozwoli

KL
13-04-2011, 00:00

Operator chce dać klientom najszybszy internet, jaki mogą mieć na swoim łączu. To część nowej strategii.

Operator chce dać klientom najszybszy internet, jaki mogą mieć na swoim łączu. To część nowej strategii.

Największy alternatywny telekom pokazał pierwszą ofertę po rebrandingu. Spółka nie tylko zmieniła logo i twarz (do tej pory był nią Tomasz Kot, teraz — grupa internautów z całego świata), ale koncepcję marki.

— Do tej pory klientom oferowano szybkość internetu taką, jaką ustalił operator. Chcemy dać im taką, na jaką pozwala technologia — mówi Grzegorz Esz, członek zarządu Netii.

Firma wprowadziła tzw ofertę No Limits, z maksymalną dostępną na danej linii prędkością. Spółka zrezygnowała też z umów na czas określony, które do tej pory były na rynku standardem. Jest jednak pewien haczyk. Klient musi zapłacić odroczoną opłatę aktywacyjną w momencie rezygnacji z usług. Im dłużej będzie w Netii, tym mniej na koniec zapłaci. Na zero wyjdzie dopiero po 25 miesiącach.

— Chcemy osiągnąć pozycję lidera w pozyskiwaniu nowych klientów dostępu do internetu. Obecnie mamy ok. 30 proc. udziału w podłączeniach — mówi Grzegorz Esz.

Wprowadzeniu oferty towarzyszy bardzo intensywna kampania reklamowa.

Wraz ze startem oferty operator "odpalił" też nową stronę internetową oraz sklep internetowy, wzorowany na Apple Store i Android Market.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: KL

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Netia da, ile kabel pozwoli