Netia, Dialog i dwie różne wizje rozwoju

Marcin Kuśmierz
26-08-2004, 00:00

Netia bardzo chce kupić Telefonię Dialog, a ta bardzo się temu opiera. Interesy szefów tych spółek są skrajnie rozbieżne.

Mariaż alternatywnych telekomów miał być lekarstwem na monopol Telekomunikacji Polskiej, ale na razie nie będzie, bo Netię i Dialog więcej dzieli niż łączy.

Wojciech Mądalski, szef Netii, jak z rękawa wymienia korzyści płynące z połączenia spółek. Większa sieć, milion klientów, bogate portfolio produktowe i większa efektywność finansowa. Trudno odmówić mu racji.

Pracownicy dolnośląskiego telekomu mówią natomiast, że Netia to dla nich nie partner w interesach, lecz jedynie kupiec. Kapitałowe wejście obecnego konkurenta widzą jako perspektywę kadrowej rewolucji, z której obronną ręką mogą wyjść jedynie służby sprzedażowe i techniczne. Zdaniem wielu z nich, to koniec dla TD.

Szef Netii nie ukrywa, że jego telekom może rozwijać się szybko dzięki akwizycjom. Jeśli nie kupi Dialogu, to będzie rozglądał się za kimś innym. Może znów uda się zainicjować rozmowy o Tel-Energo...

TD forsuje politykę wzrostu organicznego. Alianse są wskazane, ale oparte na partnerskich relacjach. Szefowie spółki nieśmiało wspominają też o debiucie na giełdzie.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marcin Kuśmierz

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Netia, Dialog i dwie różne wizje rozwoju