New Connect wabi firmy finansowe

Sebastian Gawłowski
opublikowano: 20-02-2008, 00:00

W pół roku istnienia nowy rynek przyciągnął 31 firm, w tym aż 10 finansowych

Rynek New Connect, najmłodsze dziecko warszawskiej giełdy, urodziło się prawie pół roku temu i — wbrew wielu prognozom — dynamicznie się rozwija. Miał być szansą na rozwój przede wszystkim dla firm technologicznych. I jest. Młody parkiet równie mocno jak firmy nowych technologii szturmują jednak spółki zajmujące się usługami finansowymi. Po niemal sześciu miesiącach działania nowego rynku aż co trzeci emitent na New Connect świadczy usługi czy doradztwo finansowe dla firm, klientów indywidualnych lub zajmuje się działalnością inwestycyjną. Na 31 firm, które dotychczas weszły na alternatywny rynek obrotu, dziesięć to przedstawiciele tej branży. A wkrótce finansowa rodzina będzie jeszcze większa. Powód? Przynajmniej ośmiu kolejnych kandydatów z tego sektora przymierza się do debiutu, co w krótkim czasie niemal podwoiłoby „finansową kolonię” na New Connect.

Rynek New Connect okazuje się na razie doskonałym miejscem dla spółek z sektora usług finansowych na zdobycie kapitału oraz narzędziem pomocnym w budowaniu marki na niezwykle konkurencyjnym i często rozdrobnionym rynku. Wydaje się, że wynika to przede wszystkim ze względnej łatwości, jaką obecnie mają firmy o tym profilu działania w pozyskiwaniu kapitału. Nie potrzebują z reguły znacznych środków finansowych. Dotychczas odbyły się głównie emisje po kilka milionów złotych. Jednocześnie już takie kwoty pozwalają na kontynuację rozwoju i rozszerzenie skali działalności. Warto zaznaczyć, że na New Connect kapitału nie szukają duże instytucje finansowe czy banki, ale małe spółki ulokowane w niszach rynku finansowego o najczęściej regionalnym zasięgu działania. Auxilium i Blue Tax Group wykorzystają fundusze z emisji na rozwój swoich sieci franczyzowych w największych miastach Polski, budowę własnych oddziałów oraz wprowadzenie nowych usług. Podobną drogę wybiera przyszły debiutant — Audytor. Zyski z inwestycji na rynku niepublicznym, czy z ofert prywatnych zwęszyły Blumerang, IQ Partners czy Inwest Connect. Rynek, na którym działają te firmy, kwitnie właśnie m.in. dzięki powstaniu New Connect. Na nowej platformie swoje miejsce znalazły również domy maklerskie: ECM oraz Wrocławski Dom Maklerski, który za swoim przykładem wprowadza na rynek kolejne firmy, w tym finansowe (np. MWTrade).

W Polsce trwa dynamiczny rozwój nisz rynku finansowego. Wynika to zarówno z tzw. renty zacofania polskiej gospodarki, jak i z trendów światowych skupionych na tworzeniu coraz to nowych usług przy zarządzaniu pieniędzmi. Firmy coraz częściej korzystają z outsourcingu różnych usług, np. księgowych. Szybki wzrost notują chociażby usługi faktoringu, obsługi wierzytelności czy pośrednictwa finansowego. Spółki szukające swojej szansy m.in. w wymienionych wyżej branżach ustawiają się w kolejce po kapitał z New Connect.

Prognozując szanse na utrwalenie trendu silnej reprezentacji firm finansowych na New Connect, warto pokusić się o porównanie tego rynku do jego „starszego brata”, rynku AIM w Londynie. Na tym rynku jedynie co dziesiąta notowana spółka zalicza się do sektora usług finansowych. Według statystyk AIM, jest to grupa 182 spó- łek na łącznie 1807 emitentów. W rezultacie można szacować, że obecnie tak duży udział spółek reprezentujących szeroki sektor usług finansowych na New Connect jest raczej tendencją przejściową. Wynika z krótkiego okresu działania alternatywnej platformy obrotu oraz sprzyjającej tej branży koniunktury gospodarczej.

okiem EKSPERTA

Władysław Halbersztadt

wiceprezes INVESTIN, autoryzowanego doradcy New Connect

Trzeba pamiętać o ryzyku

Popularność New Connect wśród firm z sektora usług finansowych wynika przede wszystkim ze względnej łatwości uzyskiwania kapitału i niewielkich emisji. Po stosunkowo krótkim okresie działalności mogą one przynosić znaczne przychody i pokazać inwestorom zyski. Są to firmy niewielkie, niezatrudniające wielu osób. Należy być jednak ostrożnym przy inwestowaniu w ten sektor. Powód? Działalność tych emitentów w dużo większym stopniu niż w innych branżach zależy od koniunktury gospodarczej i przede wszystkim od oczekiwań co do stanu gospodarki i perspektyw jej rozwoju. Przekłada się to z opóźnieniem na decyzje inwestycyjne przedsiębiorstw oraz poziom i strukturę oszczędności gospodarstw domowych. Spodziewam się, że postępująca w 2008 r. stagnacja w gospodarce wpłynie niekorzystnie na wycenę, przynajmniej niektórych, akcji spółek finansowych dotychczas notowanych na New Connect, a na pewno utrudni kolejnym firmom z tego sektora plasowanie nowych ofert.

okiem EKSPERTA

Andrzej Kapral

prezes Audytor, spółki wybierającej się na New Connect

Rynek pomoże w rozwoju

Firmy coraz bardziej dojrzewają do outsourcingu usług prowadzenia ksiąg rachunkowych. Zwłaszcza że mają coraz większe trudności w znajdowaniu fachowców w tej dziedzinie. Tymczasem właśnie w tych usługach się specjalizujemy. Dlatego uważam, że otwierają się przed naszą firmą spore możliwości rozwoju. Oprócz usług księgowych oferujemy też audyt. Mamy około 200 klientów. Dzięki emisji chcemy otworzyć sieć oddziałów i rozszerzyć działalność na całą Polskę, a także zwiększyć rozpoznawalność naszej marki. Nie wykluczamy przejęć, ale rozwój organiczny jest priorytetem. Ponadto chcemy zainwestować w szkolenia dla naszej kadry w związku z planowanymi znaczącymi zmianami w ustawach o rachunkowości i o biegłych rewidentach.

okiem EKSPERTA

Andrzej Kubacki

dyrektor wydziału analiz Beskidzkiego DM

Firmy finansowe pewniejsze

W ostatnim czasie rośnie zainteresowanie spółek z szeroko pojętej branży finansowej możliwościami zdobycia kapitału, jakie daje rynek New Connect. Spółki finansowe trafiające na New Connect to z reguły podmioty niewielkie, znajdujące się we wczesnej fazie rozwoju, poszukujące kapitału na poszerzenie skali prowadzonej działalności. Rynki, na których działają, rozwijają się dynamicznie, co skłania je do intensyfikacji działań mających na celu pełne wykorzystanie pojawiających się przed nimi szans. Spółki z sektora finansowego są z natury mniej wrażliwe niż inne podmioty na skutki ewentualnego spowolnienia tempa wzrostu gospodarczego. Ten stan rzeczy może mieć w dalszej perspektywie stabilizujący wpływ na rynek. Najbardziej prawdopodobny scenariusz na przyszłość to wzrost zróżnicowania branż mających swoich przedstawicieli wśród notowanych spółek, a co za tym idzie — stabilizacja tempa przyrostu liczby reprezentantów sektora finansowego.

Sebastian Gawłowski

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Sebastian Gawłowski

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu