NG2 na sporym plusie w drugim kwartale S

Maciej Zbiejcik
opublikowano: 16-07-2010, 00:00

Rosnąca sprzedaż NG2 ma zniwelować negatywny wpływ słabego złotego. Pomoże przygotowywana kampania telewizyjna.

Słoneczna pogoda podbija wyniki obuwniczego

potentata. Cel na ten rok? Sprzedaż 20 mln par butów

Rosnąca sprzedaż NG2 ma zniwelować negatywny wpływ słabego złotego. Pomoże przygotowywana kampania telewizyjna.

NG2 jest jedną z wielu giełdowych firm, dla których pogoda ma kluczowe znaczenie. Słońce i wysokie temperatury zachęcają do zakupów butów z letniej kolekcji.

— Lipiec jest dla nas dobry. Sprzyjają nam upały. Niewykluczone, że zakończymy go na lekkim plusie co byłoby bardzo dobrym osiągnięciem. Z reguły miesiące wakacyjne, z racji okresu wyprzedażowego, zamykamy na minusie. Dopiero we wrześniu odrabiamy straty — mówi "PB" Piotr Nowjalis, wiceprezes NG2.

Słońce nam służy

W czerwcu pogoda nad Wisłą wyraźnie poprawiła się. Wcześniej jednak, w kwietniu i maju, z powodu deszczowej i zimnej wiosny, sprzedaż nie szła najlepiej. Mimo to bilans drugiego kwartału nie będzie zły dla lidera polskiego rynku obuwniczego, na którym rocznie sprzedaje się 140 mln par butów.

— Drugi kwartał zakończyliśmy na dużym plusie. Wprawdzie zanotowaliśmy też niższe przychody niż rok temu. Bardzo udany dla nas był czerwiec, który pozwolił odrobić część niezrealizowanych przychodów w kwietniu i maju — ujawnia wiceprezes NG2.

To będzie dobry rok

Cały rok też powinien być udany dla spółki, którą kontroluje i zarządza Dariusz Miłek. Prognozy rynkowe mówią nawet o blisko 50-procentowej dynamice zysku netto.

— NG2 to stabilna spółka ze zdrowym bilansem. Nie jest mocno zadłużona oraz generuje dużo gotówki. Prognozuję, że w tym roku może zarobić na czysto 126 mln zł. Pierwszy raz jej przychody mogą przekroczyć miliard złotych. Czynnikiem ryzyka jest pogoda, która determinuje popyt na wyroby — ocenia Marcin Stebakow, analityk Beskidzkiego Domu Maklerskiego.

Prognozy brokerów pokrywają się z szacunkami NG2.

— W 2010 roku chcemy osiągnąć blisko 20-procentową dynamikę sprzedaży. Konsensus rynkowy zakłada, że w tym roku osiągniemy ponad 120 mln zł zysku netto. To blisko tego co założyliśmy w budżecie. Po pierwszym półroczu nie ma żadnych powodów, by nasze założenia korygować — podkreśla Piotr Nowjalis.

Słaby złoty nie pomaga

Pogoda to nie wszystko. Duży wpływ na wyniki finansowe NG2 ma kurs złotego. Spółka rozlicza zakupy w dolarach, a czynsze w euro. Osłabienie złotego teoretycznie zmniejsza więc jej rentowność.

— Jeśli chodzi o osłabienie złotego to nie powinno mieć ono większego wpływu na nasze marże. Zaliczki na większość towaru wpłacaliśmy wiosną, kiedy złoty był jeszcze mocniejszy. Szacujemy, że z powodu osłabienia złotego marża brutto zysku na sprzedaży może spaść jedynie o 3-4 pkt procentowe licząc rok do roku. Chcemy jednak nadrobić to wolumenem sprzedaży — pociesza wiceprezes NG2.

Jednym z elementów wspierających sprzedaż ma być wznowienie kampanii telewizyjnej.

— Chcemy w ten sposób mocniej zainwestować w swój wizerunek. Nasza strategia zakłada zwiększenie udziałów rynkowych, poprawę wskaźników rentowności i efektywności. Liczymy, że w tym roku da się nam sprzedać 20 mln par butów — dodaje Piotr Nowjalis.

W 2009 r. w sklepach NG2 (CCC, BOTI oraz QUAZI) sprzedano 18 mln par butów.

Bezpieczna przystań?

Na GPW akcje NG2 kosztują około 55 zł. Do dalszej zwyżki kursu potrzebne będą jednak lepsze wyniki finansowe. Ostatnie wyceny analityków oscylują wokół 54,2-63,8 zł.

— Wyceniam akcje NG2 na 54,9 zł. Akcje spółki traktowałbym jako bezpieczną długoterminową inwestycję —ocenia analityk BDM.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Maciej Zbiejcik

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy