NG2 wygrywa na propagandzie kryzysu

[ANP]
opublikowano: 21-02-2012, 00:00

Słowo „kryzys” to woda na młyn naszej sprzedaży — mówi Dariusz Miłek, szef obuwniczego potentata.

Na poniedziałkowej sesji akcje obuwniczej grupy NG2 (marki CCC, Boti, Quazi) urosły o 3,61 proc., do 55,95 zł za walor. Tak rynek zareagował na publikację raportu za IV kw. Spółka pokazała zwyżki przychodów o 14 proc. r/r, do 365 mln zł, i zysku netto o 58 proc. r/r, do 65 mln zł.

— Wyniki za IV kw. 2011 r. były gorsze od oczekiwań i konsensusu rynku na poziomie zysku netto i operacyjnego. Zaważyły na tym wyższe koszty sprzedaży, w tym czynsze i wynagrodzenia — mówi Włodzimierz Giller, analityk z PKO BP. W całym roku skonsolidowany zysk netto wzrósł o 5 proc. r/r, do 123,7 mln zł, a przychody o 6,2 proc. r/r, do 1,09 mld zł.

— Byliśmy dobrze przygotowani do sezonu i liczyliśmy na lepszy wynik, ale dwukrotnie, latem i zimą, nie sprzyjała nam pogoda — tłumaczy Piotr Nowjalis, dyrektor finansowy NG2. Dariusz Miłek, właściciel i prezes NG2, zapewnia, że styczeń i luty były dobre.

— Na pewno nie będzie straty po I kwartale 2012 r. Pomaga nam medialna propaganda kryzysu. Ludzie rezygnują z zakupów droższych butów na tańsze — uważa prezes. W raporcie finansowym NG2 wykazało, że na koniec 2011 r. zapasy zwiększyły się do 481 mln zł (wobec 252 mln zł na koniec 2010 r.), a zadłużenie wzrosło do 206,8 mln zł, wobec 103 mln zł.

— To efekt słabej zimy i braku wyprzedaży zapasów. Zadłużenie nadal jest na bezpiecznym poziomie — uważa analityk, który zastrzega anonimowość. Podobnego zdania jest Włodzimierz Giller.

— Spółka pokazała duży stan zapasów na koniec roku, który — jak na NG2 — jest rekordowy. Winę ponosi grudniowa pogoda. Zarząd zapewnia jednak, że w tym roku przyspiesza sprzedaż i zmniejsza zapasy. Poziom zadłużenia nie niepokoi — mówi analityk z PKO BP. Zarząd NG2 deklaruje, że poprawi wyniki (o 20 proc. przychodów grupy i zysk netto).

W 2011 r. grupa powiększyła powierzchnię handlową własnych sklepów o 8,8 proc. (o 12 tys. mkw.). W tym ma przybyć 24 tys. mkw. (plus 16 proc.).

— Zwiększymy tempo ekspansji. Otworzymy co najmniej 60 sklepów marki CCC w Polsce, Czechach i na Słowacji — mówi Piotr Nowjalis.

NG2 posiada 714 placówek. Na tegoroczne inwestycje w 2012 r. zarząd planuje wydać około 40 mln zł, z czego najwięcej na otwarcia sklepów.

— Za cztery-pięć lat skończymy ekspansję w Polsce. Nie będzie już co robić — uważa Dariusz Miłek.

Dlatego spółka rozmawia o wejściu na nowe rynki Europy Środkowej i Wschodniej.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: [ANP]

Polecane