Niby jest dobrze, ale niepewność wciąż jest duża

Tadeusz Stasiuk
opublikowano: 14-05-2010, 00:00

W Europie na trzech największych giełdach dominowały w czwartek dobre nastroje. Wyczuwało się jednak sporą nerwowość. Świadczy o tym chociażby zmienne zachowanie francuskiego indeksu CAC, czy słaby start notowań na Wall Street.

Inwestorów motywowały do zakupów raporty finansowe spółek. Na Wyspach sporym zainteresowaniem cieszyły się walory Sainsbury. Kurs rósł 3 proc. po informacji, że zysk brutto trzeciej pod względem wielkości sieci supermarketów w minionym roku wzrósł o 18 proc. i przebił oczekiwania analityków. Powody do zadowolenia mieli też udziałowcy BT, największej brytyjskiej spółki telefonicznej. Cena akcji momentami zwyżkowała o 10 proc., co było zasługą informacji o 16-procentowym wzroście zysku operacyjnego.

Sięgającym 8 proc. wzrostem sprzedaży w drugiej połowie roku finansowego pochwalił się DSG International, właściciel sklepów z elektroniką (m.in. PC World). Zaowocowało to znaczącą poprawą notowań akcji firmy. Na paryskim parkiecie udany dzień miał natomiast Vallourec. Kurs zyskiwał ponad 5 proc., wspinając się na poziomy najwyższe od września 2008 r. Producent rur stalowych dla sektora paliwowego ujawnił, że "kryzys ma już za sobą".

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Tadeusz Stasiuk

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy