Nie będzie pobłażania dla uchylających się od wojska

IAR
13-08-2008, 09:35

Nie będzie abolicji dla osób uchylających się od zasadniczej służby wojskowej - czytamy w dzienniku "Polska". Wojskowe Komendy Uzupełnień wobec opornych będą wysyłać wnioski do prokuratury, a wymiar sprawiedliwości nawet przez 10 lat będzie ich szukać - aż do momentu przedawnienia się sprawy.

W skali kraju poszukiwanych przez wojskowe komendy uzupełnień poborowych są setki tysięcy. Wszystkim grozi przynajmniej grzywna, a w najostrzejszych przypadkach uchylania się od służby wojskowej nawet 5 lat więzienia. Dotyczy to najczęściej osób, które natychmiast po ukończeniu szkoły wyjechały do pracy za granicę, nie dochowując procedury zgłoszenia tego faktu komendantowi WKU.

Armia zawodowa ma zostać wprowadzona w Polsce już w przyszłym roku, a to oznacza, że nie będzie już poboru do wojska. Nie oznacza to jednak zaprzestania przez WKU ścigania osób, które podlegają powszechnemu obowiązkowi obrony.

Rzecznik resortu obrony Robert Rochowicz potwierdza, że ci, którzy są ścigani przez wymiar sprawiedliwości za uchylanie się od służby, będą musieli ponieść odpowiedzialność. Tłumaczy, że skoro sprawa ma nadany bieg, to nie ma już odwrotu - czytamy w dzienniku "Polska".

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: IAR

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Inne / Nie będzie pobłażania dla uchylających się od wojska