Nie bójmy się partnerstwa publiczno-prywatnego

Materiał przygotowany przez Warbud
27-02-2017, 22:00

Warbud SA jest jedną z większych i bardziej wyspecjalizowanych firm budowlanych w Polsce. O wyzwaniach, stojących dzisiaj przed kierownictwem, opowiada Mirosław Józefczuk, członek zarządu spółki.

Jaka jest dzisiaj główna działalność Warbudu?

Nasza działalność oparta jest na kilku filarach: budownictwie infrastrukturalnym, budownictwie kubaturowym — ze szczególnym uwzględnieniem biurowców, galerii handlowych i szpitali — a także budownictwie mieszkaniowym. Najbardziej przez nas poszukiwane są inwestycje duże, o wysokim stopniu skomplikowania technicznego, przy realizacji których możemy w pełni wykorzystać naszą wiedzę inżynierską. W tym roku Warbud świętuje 25-lecie swojej działalności. Nasza kadra może się zatem pochwalić sporym doświadczeniem — jest to wartość dodana, z której korzystają inwestorzy.

Jednak przygotowania do wielkich kontraktów są o wiele bardziej czasochłonne, a co za tym idzie — wymagają kapitału.

Obecnie, szczególnie w budownictwie infrastrukturalnym, projekty coraz częściej realizowane są w formule „zaprojektuj i wybuduj”. Forma ta pozwala na bardziej elastyczne podejście do realizacji projektu. Umożliwia wykorzystanie naszej wiedzy inżynierskiej w znacznie większym stopniu. Pozwala na zaproponowanie rozwiązań nie tylko bardziej nowoczesnych, ale również często tańszych i szybszych w realizacji.Mówiąc wprost, jest to wartość dodana, jaką Warbud może zaoferować swoim inwestorom.

Inwestycje finansowane z pieniędzy publicznych to chyba dzisiaj duży kawałek tortu?

Nie da się ukryć, że pieniądze publiczne napędzają inwestycje, zwłaszcza infrastrukturalne, w których Warbud się specjalizuje. Przykładem może być współpraca z Generalną Dyrekcją Dróg Krajowych i Autostrad — dziś układająca się o wiele lepiej niż 15 lat temu, głównie z uwagi na głęboką profesjonalizację struktur GDDKiA. Podobnie wygląda sytuacja w Polskich Kolejach Państwowych, w których obserwujemy analogiczny proces. Inwestycje kolejowe, zwłaszcza z perspektywy ogromu unijnych pieniędzy, które można wykorzystać podczas budowy lub też przebudowy infrastruktury PKP, stanowią obszar wielce interesujący. Do zrobienia jest jeszcze wiele. Wierzę, że tak duże realizacje jak przebudowa kompleksu Dworca Łódź Fabryczna powtórzą się wielokrotnie.

Czy przynależność do dużej grupy budowlanej pozwala Warbudowi czerpać dodatkowe korzyści?

Naszym głównym udziałowcem jest Grupa VINCI — największa spółka budowlana we Francji, znaczący gracz na światowym rynku budowlanym, a wręcz jeden z największych na świecie koncernów w sektorze budownictwa i usług powiązanych. Współpraca z VINCI umożliwia czerpanie z wiedzy i doświadczenia naszego akcjonariusza, który niejednokrotnie pomagał nam w realizacji dużych i technicznie skomplikowanych przedsięwzięć. Taka współpraca jest nie do przecenienia.

Czy Warbud stara się poszerzyć swoją ofertę?

Naturalnie. Obecnie inwestorzy poszukują rozwiązań skrojonych pod ich potrzeby. Poszukiwane są zwłaszcza inwestycje typu „sfinansuj i wybuduj”, a także inwestycje w formule PPP.

Z czym tak naprawdę wiąże się formuła partnerstwa publiczno-prywatnego, na czym ono polega?

Już tłumaczę. PPP jest formułą, w której partner prywatny zapewnia za wynagrodzeniem infrastrukturę do wykonywania zadań, leżących w gestii partnera publicznego. Za przykład mogę podać naszą największą inwestycję realizowaną właśnie w formule PPP — budowę sądu w Nowym Sączu. Na początek rozwiejmy wątpliwości — nie ma to nic wspólnego z prywatyzacją sądu. Po prostu budujemy obiekt, którym będziemy jedynie zarządzać przez najbliższe 20 lat. Sam proces wymierzania sprawiedliwości będzie odbywał się w sposób niezawisły — na dotychczasowych i ogólnie znanych zasadach.

Czy PPP jest korzystne dla obu stron?

Jak najbardziej. PPP to doskonałe rozwiązanie zarówno dla partnera publicznego, jak i prywatnego. Jest to rozwiązanie skrojone na miarę. Partner prywatny ma zaprojektować, sfinansować, wybudować infrastrukturę i zarządzać nią przez okres nawet do 25 lat. Buduje on obiekt niemalże tak jak dla siebie. Natomiast partner publiczny otrzymuje infrastrukturę o wysokim standardzie, co więcej — może korzystać z efektywności i innowacyjności partnera prywatnego w tejże formule.

Czy Polska jest dziewiczym terenem dla PPP?

Wspomniana budowa sądu jest pierwszym rządowym projektem realizowanym w formule PPP. Efektem podpisanej przez Warbud w 2015 r. umowy na budowę, finansowanie i zarządzanie budynkiem sądu w Nowym Sączu będzie najprawdopodobniej najnowocześniejszy obiekt sądownictwa w Polsce, w którym już od początku 2018 r. sędziowie będą mogli orzekać. Oznacza to, że sąd zacznie spłacać inwestycje dopiero po uzyskaniu pozwolenia na użytkowanie i wprowadzeniu się do niego głównego gospodarza — wymiaru sprawiedliwości. Moim zdaniem, PPP w najbliższych latach będzie się w Polsce dynamicznie rozwijało.

Mirosław Józefczuk, członek zarządu spółki Warbud SA [FOT. ARC]

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Materiał przygotowany przez Warbud

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Nie bójmy się partnerstwa publiczno-prywatnego