Nie brakuje chętnych na polskie obligacje

Maciej Zbiejcik
opublikowano: 11-02-2010, 06:46

Mimo zawieruchy w strefie euro, polskie papiery skarbowe rozchodzą się jak ciepłe bułeczki. Pomaga w tym bank centralny.

Ministerstwo Finansów (MF) sprzedało wczoraj na przetargu obligacje dwuletnie o wartości 5,5 mld zł. Popyt był ponaddwukrotnie wyższy, a średnia rentowność nie przekroczyła 5 proc. Była więc niższa niż na poprzednich aukcjach i na rynku wtórnym. To dobra wiadomość, bo oznacza, że inwestorzy wciąż dobrze oceniają wiarygodność Polski i na razie nie ma zagrożenia w realizacji dość wyśrubowanego planu pożyczkowego rządu. Po ostatniej aukcji jest on wykonany już w 20 proc.

Specjaliści podkreślają, że jednym z ważniejszych czynników, które resort finansów stawiają w stosunkowo komfortowej sytuacji, jest nadpłynność polskiego sektora bankowego. Dilerzy obligacji zwracają uwagę, że bankom relatywnie taniego finansowania dostarcza Narodowy Bank Polski.  

Nie brakuje chętnych na polskie obligacje Nie brakuje chętnych na polskie obligacje

Więcej w czwartkowym Pulsie Biznesu.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Maciej Zbiejcik

Polecane