Nie daj się nabić w magazyn

ŁUKASZ PAŃCZYK, starszy asystent w dziale powierzchni logistycznych i przemysłowych Colliers International, red. MIB
23-08-2017, 22:00

O wyborze powierzchni magazynowo-logistycznej decyduje kombinacja kilku czynników. Analiza modelu biznesowego i planów rozwoju firmy pozwala zdefiniować potrzeby najemcy i stworzenie tzw. strategii pozyskania powierzchni. Do głównych kryteriów należą stawka czynszu i długość najmu. Ważne są również formy zachęt oferowanych przez dewelopera. Im krótszy okres najmu, tym jednak mniejsza może być jego elastyczność negocjacyjna. Przy wyborze lokalizacji warto rozważyć propozycje samorządów i specjalnych stref ekonomicznych, które mogą zaoferować preferencyjne warunki współpracy.

Równie ważne dla najemcy są lokalizacja i dostęp do transportu drogowego, zapewniające szybką dystrybucję towarów do klientów. Dużym atutem jest dogodny dostęp do tras szybkiego ruchu i autostrad. Coraz większe znaczenie ma też dostępność pracowników niezbędnych do obsługi zadań logistycznych i produkcyjnych, a także bliskość ośrodków akademickich. Ważne są również metraż i dostępność magazynu. Jeśli firma potrzebuje szybko dostępnej hali (np. w ciągu kwartału), to będzie miała do wyboru głównie już istniejące obiekty w najatrakcyjniejszych miejscach. Jeśli jednak interesuje się miejscami mniej popularnymi, to musi się liczyć z dłuższym oczekiwaniem na oddanie obiektu do użytku.

Często firmy mają niestandardowe wymagania co do magazynu, wynikające ze specyfiki biznesu. Na przykład najemcy z branży spożywczej i farmaceutycznej potrzebują powierzchni chłodzonych do przechowywania produktów w określonej temperaturze. W branży e-commerce najemcy chętnie sięgają po m.in. antresole zwiększające powierzchnię składowania, systemy sortowania i dystrybucji towarów. Coraz wyraźniejszą tendencją jest budowa magazynów w dużych aglomeracjach, aby dostarczyć przesyłki do klientów jeszcze tego samego dnia.

Trzeba też zdecydować, czy wynająć powierzchnię, czy kupić nieruchomość. Popularne są inwestycje typu BTS (built to suit), polegające na wynajmie obiektów wolno stojących wzniesionych przez dewelopera ściśle według specyfikacji najemcy. Ze względu na zakres dostosowań budynku takie inwestycje charakteryzują się długimi umowami najmu. Natomiast większość firm produkcyjnych, a szczególnie rodzinnych, preferuje posiadanie nieruchomości i wybiera budowę samodzielną lub tzw. BTO (built to own), gdy użytkownik zleca budowę dla siebie magazynu lub obiektu produkcyjnego. Wybór modelu BTS lub BTO zależy od strategii biznesowej i horyzontu inwestycyjnego klienta, dlatego powinien być rozpatrywany indywidualnie i poprzedzony wielowątkowymi analizami.

W pierwszym półroczu 2017 podpisano ponad 250 umów na niemal 1,9 mln mkw. powierzchni magazynowej, czyli o 36 proc. więcej niż rok wcześniej. Do popularnych miejsc należą Polska Centralna i Górny Śląsk. Zyskują też znaczenie „rynki wschodzące” na zachodzie i północy (np. Toruń/Bydgoszcz i Szczecin) oraz na wschodzie (np. Białystok, Lublin). Wszędzie jednak najważniejsze jest indywidualne podejście dewelopera i zaufanego doradcy do najemcy, dzięki czemu dostaje on taką powierzchnię, jakiej potrzebuje.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: ŁUKASZ PAŃCZYK, starszy asystent w dziale powierzchni logistycznych i przemysłowych Colliers International, red. MIB

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Transport i logistyka / Nie daj się nabić w magazyn