Czytasz dzięki

Nie dajmy się pandemii na rynkach

Grzegorz Zatryb, członek zarządu Skarbiec TFI
opublikowano: 12-03-2020, 22:00

Pisanie o tym, że mamy do czynienia z paniką, byłoby popadaniem w banał. Nie jest natomiast oczywiste, że w całej tej panice, w tle, pełną parą działa niewidzialna ręka rynku, która choć nieefektywna, gorączkowo poszukuje cen równowagi uwzględniających wszystkie dostępne informacje.

Problem oczywiście tkwi w braku informacji. O ile bowiem na podstawie danych z Chin i Korei Południowej można wnioskować o przebiegu pandemii w kolejnych krajach, o tyle wpływ na gospodarkę może być przedmiotem tylko bardzo pobieżnych szacunków. W długim zaś okresie, cokolwiek to w tym przypadku oznacza, to otoczenie makro determinuje ceny na rynkach finansowych. Negatywny wpływ na gospodarkę wywiera nie pandemia, ale strach przed nią, który skłania przedsiębiorstwa do redukcji aktywności, a rządy do wprowadzania radykalnych działań zapobiegawczych.

NYSE, Wall Street
Zobacz więcej

NYSE, Wall Street fot. Bloomberg

Bazując na podobnych wydarzeniach w historii, choć taka panika z powodu rozprzestrzeniania się choroby jest bezprecedensowa, centralnym scenariuszem jest spadek aktywności gospodarczej w najbliższych kwartałach, a następnie dynamiczne odbicie. Oznacza to słabsze wyniki spółek, presję na spadek stóp procentowych, rozszerzanie się spreadów kredytowych i umacnianie twardych walut w tym pierwszym okresie. Zakładam, że słabsze dane będziemy obserwować przez dwa kwartały, a następnie odczyty zaczną pokazywać ożywienie. Zapewne, jak to zwykle bywa, inwestorzy wrócą do ryzykownych aktywów wcześniej, rynki z wyprzedzeniem zaczną dyskontować zbliżająca się poprawę koniunktury.

Na razie jednak zarządzający aktywami muszą być gotowi na utrzymanie działalności w sytuacjach nadzwyczajnych. Jedną z podstawowych zasad ograniczania ryzyka w takiej sytuacji jak obecnie jest fizyczne ograniczenie możliwości zarażenia: lokalizacje zapasowe i praca z domu. Skarbiec TFI jest przygotowany na taką sytuację i podjęte zostały działania adekwatne do sytuacji. Drugą kluczową kwestią podczas paniki jest płynność portfeli. To, że miała ona w Skarbcu zawsze najwyższy priorytet, może się teraz okazać jeszcze większą zaletą naszych funduszy. Jeżeli klienci zdecydują się na jakiś czas ograniczyć ryzyko w swoich portfelach, to polecam bezpieczne fundusze, co umożliwi łatwy powrót do wysoko zyskownych aktywów, kiedy panika się skończy.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Grzegorz Zatryb, członek zarządu Skarbiec TFI

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu