Nie ma już wątpliwości, że złoty jest sterowany

Mikołaj Kusiakowski
19-12-2008, 00:00

Spadkowa seria notowań złotego trwa, a scenariusz jest od wielu dni ten sam. W czwartek od rana kurs EUR/PLN rósł, osiągając szczyty około godziny 11.00, czyli fixingu NBP. Bez wątpienia jest to wywołane sztucznym osłabieniem złotego przez inwestorów zagranicznych.

Rynek jest bardzo płytki, dlatego zwyżka EUR/PLN nie spotkała się z większym oporem podaży wspólnej waluty. Wczoraj na rynku pojawiła się informacja o dużej transakcji między spółką TDC Mobile i polskimi głównymi akcjonariuszami Polkomtela, która była warta ponad 700 milionów euro. Taka kwota może wpłynąć na rynek, w tej chwili trudno jednak stwierdzić, czy był to jedyny czynnik osłabiający krajową walutę. Po tak dużej zwyżce prawdopodobna jest konsolidacja, a dopiero później rozstrzygnięcie. Pamiętać jednak należy, że wciąż nie rozwiązana jest sprawa opcji walutowych.

Mikołaj Kusiakowski

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Mikołaj Kusiakowski

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Gospodarka / Nie ma już wątpliwości, że złoty jest sterowany