Nie ma wojny, są żywioły

KWS
15-12-2017, 16:10

Po trwającej kilka lat wojnie cenowej ubezpieczyciele kolejny kwartał z rzędu zarabiają na sprzedaży polis komunikacyjnych. Niepokojący jest jednak fakt, że połowa zakładów nadal ma ujemny wynik na OC.

– Sumarycznie rynek jest rentowny, co jest efektem zeszłorocznych podwyżek cen. Dalsza polityka zakładów w kwestii OC zależy od wartości wypłat dla poszkodowanych w przyszłości i rezerw finansowych na ten cel – komentuje Jan Grzegorz Prądzyński, prezes Polskiej Izby Ubezpieczeń (PIU).

Zobacz więcej

Wypadek, ubezpieczenie fot. Andrzej Bogacz_FORUM

Wzrost odszkodowań to przede wszystkim skutek żywiołów, które przetoczyły się przez kraj w pierwszej połowie roku. Z danych PIU wynika, że w Polsce ubezpieczonych jest około 60 proc. mieszkań i domów. Z kolei na wzrost składki w ubezpieczeniach na życie wpłynęła przede wszystkim sprzedaż polis o charakterze inwestycyjnym i oszczędnościowym. Zdaniem Jarosława Bartkiewicza, prezesa Prudentiala, to zasługa koniunktury gospodarczej i dobrej passy warszawskiej giełdy.

– W sytuacji realnego wzrostu klienci zaczynają rozglądać się za możliwością lokowania wolnych funduszy – wyjaśni Jarosław Bartkiewicz.

46 mld zł ... tyle składek zebrali ubezpieczyciele w Polsce w ciągu trzech kwartałów 2017 r. (o 12,7 proc. więcej niż przed rokiem)…

29,6 mld zł … tyle wypłacili poszkodowanym (o 9 proc. więcej niż przed rokiem)…

4,8 mld zł … taki zysk netto wypracowali (łącznie w segmencie majątkowym i życiowym)…

1,3 mld zł … a tyle podatków zapłacili (w tym 876 mln zł dochodowego i 450 mln zł od aktywów).

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: KWS

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Ubezpieczenia / Nie ma wojny, są żywioły