Nie mamy głowy do oszczędzania

Eugeniusz Twaróg
opublikowano: 26-10-2010, 00:00

Nasi rodacy nie oszczędzają, a jeśli już to robią, to kierują się intuicją. Brrrr....

Polacy jednakowo kochają skarpetę i obligacje rządu

Nasi rodacy nie oszczędzają, a jeśli już to robią, to kierują się intuicją. Brrrr....

Zawartość raportu "Postawy Polaków wobec oszczędzania" jest taka, że lepiej byłoby oszczędzić czytelnikowi szczegółów. To smutna lektura świadcząca o braku ekonomicznej edukacji. Ponad połowa Polaków (58 proc.) uważa, że warto oszczędzać, ale pieniądze odkłada tylko 45 proc. społeczeństwa. Różnica między podejściem teoretycznym a praktyką wynika po części z tego, że 52 proc. z nas wszystko przeznacza na potrzeby bieżące.

(Nie)odrobiona lekcja

Przedstawiciele Fundacji Kronenberga i Citi Handlowego, którzy opublikowali tegoroczny raport, uważają, że przestaliśmy zaciskać pasa, gdyż przestał nas straszyć kryzys. Przed rokiem oszczędzanie pochwalało 66 proc. badanych, o 4 pkt proc. więcej niż w 2008 r. Inna sprawa, że ubyło w stosunku do ubiegłego roku osób, które przepuszczają wszystko od razu. W 2009 r. dochody przejadało 58 proc. społeczeństwa. Kryzys czegoś nas jednak nauczył, co widać po rosnącym odsetku regularnie oszczędzających, który wzrósł z 6 do 10 proc. Przybyło też osób, które od czasu do czasu coś odłożą — z 33 do 35 proc.

Puste słowo

Jeśli bliżej przyjrzeć się skrzętnym i oszczędnym, okaże się, że lansowana w PRL nauka o tym, że "oszczędzają bogaci, zatem nam się opłaci", nie trafia do przekonania zainteresowanym. Z badań wynika, że pieniądze od ręki wydają głównie osoby i gospodarstwa domowe o dochodach do 2,5 tys. zł miesięcznie. Oszczędzają zatem głównie zamożniejsi. Chociaż często tylko tak im się wydaje. Aż 34 proc. badanych oszczędza… na koncie osobistym! Spory odsetek społeczeństwa nazwę "rachunek oszczędnościowo-rozliczeniowy" rozumie wciąż dosłownie. Tymczasem jest to już tylko puste słowo i tylko zupełnie nieliczne ROR-y dają jakikolwiek minimalny procent. Skoro o procentach mowa, to aż jedna piąta ankietowanych nie wie, jakie jest oprocentowanie rachunku. Dlaczego więc trzymają na nim pieniądze? Ponieważ 15 proc. ankietowanych uważa, że konto osobiste jest najbezpieczniejszym sposobem oszczędzania. Przed rokiem uważało tak 9 proc. Polaków. W 2009 r. przeważał pogląd, że najbezpieczniejszym miejscem inwestycji są nieruchomości. Tak odpowiedziało 15 proc. badanych, teraz — 13 proc. Spada też liczba fanów "skarpety". Rok temu aż 12 proc. uważało, że najbezpieczniej trzymać gotówkę w domu, w tym — już tylko 7 proc. Tyle samo osób za najbezpieczniejsze uważa obligacje skarbu państwa…

Grunt to intuicja

Postawy społeczeństwa wobec lokowania pieniędzy staną się bardziej zrozumiałe, gdy poznamy odpowiedź na pytanie o źródła wiedzy na temat oszczędności.

"Nie kieruję się wiedzą fachową, tylko własną intuicją" — stwierdziło 46 proc. ankietowanych. Autorzy badań za krzepiący uznają jednak spadek osób z finansowym wyczuciem z 57 proc. w ubiegłym roku oraz wzrost odsetka korzystających z fachowej porady instytucji finansowych z 5 do 12 proc.

Opowieści z arkusza zleceń
Newsletter autorski Kamila Kosińskiego
ZAPISZ MNIE
×
Opowieści z arkusza zleceń
autor: Kamil Kosiński
Wysyłany raz w miesiącu
Kamil Kosiński
Newsletter z autorskim podsumowaniem najciekawszych informacji z warszawskiej giełdy.
ZAPISZ MNIE
Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Nasz telefon kontaktowy to: +48 22 333 99 99. Nasz adres e-mail to: rodo@bonnier.pl. W naszej spółce mamy powołanego Inspektora Ochrony Danych, adres korespondencyjny: ul. Ludwika Narbutta 22 lok. 23, 02-541 Warszawa, e-mail: iod@bonnier.pl. Będziemy przetwarzać Pani/a dane osobowe by wysyłać do Pani/a nasze newslettery. Podstawą prawną przetwarzania będzie wyrażona przez Panią/Pana zgoda oraz nasz „prawnie uzasadniony interes”, który mamy w tym by przedstawiać Pani/u, jako naszemu klientowi, inne nasze oferty. Jeśli to będzie konieczne byśmy mogli wykonywać nasze usługi, Pani/a dane osobowe będą mogły być przekazywane następującym grupom osób: 1) naszym pracownikom lub współpracownikom na podstawie odrębnego upoważnienia, 2) podmiotom, którym zlecimy wykonywanie czynności przetwarzania danych, 3) innym odbiorcom np. kurierom, spółkom z naszej grupy kapitałowej, urzędom skarbowym. Pani/a dane osobowe będą przetwarzane do czasu wycofania wyrażonej zgody. Ma Pani/Pan prawo do: 1) żądania dostępu do treści danych osobowych, 2) ich sprostowania, 3) usunięcia, 4) ograniczenia przetwarzania, 5) przenoszenia danych, 6) wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania oraz 7) cofnięcia zgody (w przypadku jej wcześniejszego wyrażenia) w dowolnym momencie, a także 8) wniesienia skargi do organu nadzorczego (Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych). Podanie danych osobowych warunkuje zapisanie się na newsletter. Jest dobrowolne, ale ich niepodanie wykluczy możliwość świadczenia usługi. Pani/Pana dane osobowe mogą być przetwarzane w sposób zautomatyzowany, w tym również w formie profilowania. Zautomatyzowane podejmowanie decyzji będzie się odbywało przy wykorzystaniu adekwatnych, statystycznych procedur. Celem takiego przetwarzania będzie wyłącznie optymalizacja kierowanej do Pani/Pana oferty naszych produktów lub usług.
© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Eugeniusz Twaróg

Polecane