Nie podwyżka jest kluczowa

  • Marek Rogalski
opublikowano: 13-06-2017, 22:00

Wieczorny komunikat Fedu będzie jednym z ważniejszych wydarzeń tego roku.

Czekać nas będzie druga w tym okresie podwyżka stóp procentowych o 25 pkt. baz., ale nie to będzie kluczowe. W ostatnich miesiącach rynki finansowe przestały ufać Fedowi. Rozczarowanie słabszymi danymi makroekonomicznymi, a także postawą polityków, którzy zdaje się, że zapomnieli o obiecanych reformach, sprawiło, że inwestorzy wyceniają co najwyżej jeszcze jedną podwyżkę stóp procentowych w perspektywie najbliższych 12 miesięcy, ponad to, co zobaczymy dzisiaj.

Tymczasem ze strony Fedu od kilku miesięcy płynie ten sam przekaz — podstawą są trzy podwyżki stóp procentowych w tym roku i trzy w 2018 r. To punkt wyjścia, co oznacza, że teoretycznie tych posunięć może być więcej, gdyby okazało się, że są ku temu podstawy. Trzeba zaznaczyć, że Fed w swoich kalkulacjach nie uwzględniał programu gospodarczego prezydenta Donalda Trumpa. Tak czy inaczej — rozdźwięk pomiędzy oficjalną linią władz monetarnych a wyceną rynków finansowych jest ogromny. To paradoksalnie daje mocną bazę do odbicia przecenionego w ostatnich tygodniach dolara, bo raczej trudno wyobrazić sobie, aby Rezerwa Federalna uderzyła teraz w „gołębi” tony. To nazbyt ryzykowne. Bardziej jastrzębi Fed i mocniejszy dolar to tradycyjnie już sygnał do korekty na rynkach wschodzących, czyli również na złotym. Wyjątek można uczynić dla pary GBP/PLN, z racji możliwej kontynuacji słabości funta z powodu obaw co do wyniku negocjacji w sprawie brexitu, które rozpoczynają się w przyszłym tygodniu.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marek Rogalski główny analityk walutowy DM BOŚ

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu