Nie przespać Nowego Roku

Andrzej Mochoń, prezes Targów Kielce
opublikowano: 26-11-2010, 00:00

Było to z dziesięć lat temu. Postanowiliśmy z żoną zaprosić na sylwestra znajomych z czasów studenckich, głównie z okolic Wrocławia, gdzie studiowałem.

Andrzej Mochoń, prezes Targów Kielce

zekaliśmy na spotkanie z nimi długie lata, ponieważ po studiach wszyscy rozjechali się po Polsce. Z niecierpliwością wyglądaliśmy przyjazdu znajomych. Impreza zapowiadała się doskonale — wspomnienia, opowieści o życiu, o tym, co z naszych studenckich zamierzeń udało się nam zrealizować i do czego zmierzamy. Naszym rozmowom wtórowały ulubione klimaty muzyczne wszystkich — jazz smooth cafe. Czułem się dokładnie tak, jak za starych, dobrych, studenckich czasów. Jednak godzinę przed północą moje samopoczucie uległo diametralnej zmianie. Zostawiłem gości i zasnąłem w sypialni jak niemowlę — spałem aż do rana. W Nowy Rok obudziłem się z ogromnym kacem moralnym i wstydem, że zostawiłem moich... Ten kac towarzyszy mi każdego pierwszego dnia roku. Od tamtej pory bardzo pilnuję, żeby nie przesypiać przełomu lat, a każdy sylwester i Nowy Rok przeżywać aktywnie.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Andrzej Mochoń, prezes Targów Kielce

Polecane