Nie reforma, ale doprecyzowanie

Jarosław Królak
05-09-2006, 00:00

Ruszyły prace nad zmianami w CIT. Bardzo niemrawo i w cieniu rozpoczęcia roku szkolnego.

Rząd zamierza przeprowadzić zmiany w prawie 20 ustawach związanych z podatkami. Gdy ministrem finansów była Zyta Gilowska, mówiono, że przygotowywana jest reforma podatkowa. Okazało się, że projekty rządu to jednak jedynie kosmetyka. Wszelkie wątpliwości rozwiał wczoraj Jarosław Neneman, wiceminister finansów.

— Tego pakietu nie można nazywać reformą, ale zmianami doprecyzowującymi — z rozbrajającą szczerością skwitował wiceminister na posiedzeniu sejmowej komisji finansów.

Polska Konfederacja Pracodawców Prywatnych Lewiatan, stwierdziła, że przedsiębiorcy są rozczarowani propozycjami rządowymi, ponieważ zawierają zbyt dużo zmian niekorzytnych dla podatników. Wcześniej krytyczne opinie prezentowały inne organizacje przedsiębiorców (np. KIG, KPP, BCC).

Na początek komisja finansów wyznaczyła sobie prace nad nowelizacją ustawy o podatku dochodowym od osób prawnych (CIT), uważaną za najmniej kontrowersyjny projekt. Jednak starcia posłów SLD z szefową komisji z PiS skutecznie zakłóca- ły rozpoczęcie prac. Marek Wikiński, poseł SLD, skrytykował poniedziałkowy termin posie- dzenia komisji. Ale z powodów, które zdziwią zwykłego obywa- tela.

— Pani przewodnicząca powinna być dla posłów jak matka, a nie jak macocha. Dzisiejsze posiedzenie uniemożliwiło wielu posłom udział w rozpoczęciu roku szkolnego ich dzieci — skarżył się poseł. Potem miał wiele wątpliwości do zasad pracy komisji. Na koniec wniósł o przeprowadzenie wysłuchania publicznego.

— 900 organizacji pozarządowych krytykuje pomysł rządu odebrania firmom ulgi na darowizny przekazywane na cele pożytku publicznego. Domagamy się w tej sprawie przesłuchania publicznego, które powinno odbyć się 19 września — mówił poseł. Jego wniosek przepadł dwoma głosami (9 za, 11 przeciw).

Później w komisji odbyła się debata nad projektem, który zawiera zmiany m.in. w zasadach rozliczania różnic kursowych, definicji kosztów podatkowych, amortyzacji, umożliwi też wrzucanie w koszty wydatków na świadczenia zdrowotne dla pracowników.

— Jeżeli w toku prac parlamentarnych pojawiają się poprawki nie uderzające w budżet państwa, nie widzimy przeszkód, aby nad nimi popracować — zapewnił wiceminister Neneman.

W ocenie Lewiatana, likwidacja 10-procentowej ulgi podatkowej od darowizn na rzecz pożytku publicznegho uderzy głównie w społeczności lokalne. Konfederacja obawia się ponadto, że może dojść do ograniczenia samozatrudnienia (zmiany w PIT), rozszerzenia kontroli firm na legitymacje i ograniczenia wiążących interpretacji podatkowych (ordynacja podatkowa).

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Jarosław Królak

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Gospodarka / Nie reforma, ale doprecyzowanie