Nie rozpoczęły się rozmowy z protestującymi górnikami z "Budryka"

PAP
opublikowano: 09-01-2008, 12:46

Mimo zapowiedzi wznowienia w środę rano rozmów między protestującymi pracownikami kopalni "Budryk" a zarządem Jastrzębskiej Spółki Węglowej (JSW), negocjacje na terenie kopalni przed południem nie rozpoczęły się.

Prezes JSW Jarosław Zagórowski po porannych konsultacjach z niebiorącymi udziału w proteście związkami z JSW zaprosił liderów protestu na negocjacje, które rozpoczną się o godz. 13 w siedzibie JSW w Jastrzębiu-Zdroju. Przedstawiciele protestujących pojechali na te rozmowy.

Zagórowski poinformował też strajkującą część załogi "Budryka", że wycofuje się z jednego z punktów zawartego w nocy z wtorku na środę porozumienia dotyczącego sankcji w stosunku do organizatorów strajku. Ocenił, że taki zapis został wpisany do porozumienia wskutek wywartej na niego presji.

W nocy z wtorku na środę - po kilkugodzinnych rozmowach na dole kopalni, zakończonych zawarciem wstępnego porozumienia w sprawie płac - górnicy okupujący od blisko tygodnia podziemne wyrobiska "Budryka" wyjechali na powierzchnię. Zapowiedzieli jednak, że będą strajkować - już na powierzchni - do czasu zawarcia ostatecznego porozumienia.

Rozmowy miały rozpocząć się po godz. 10. Protestujący wnioskowali, by odbyły się na terenie kopalni. Rano w budynku dyrekcji "Budryka", znajdującym się poza terenem zakładu, rozpoczęły się jednak konsultacje zarządu JSW ze związkami niebiorącymi udziału w proteście.

Przed południem związkowcy opuścili budynek dyrekcji, nie zdradzając szczegółów rozmów z zarządem. Mówili tylko, że jadą na dalszą część spotkania do siedziby spółki. Po nich z budynku wyszedł Zagórowski, który zakomunikował o wycofaniu się z części nocnych ustaleń i zaprosił protestujących na dalszą część rozmów do Jastrzębia-Zdroju.

"Czekam tam na całą stronę społeczną kopalni +Budryk+, jak i Jastrzębskiej Spółki Węglowej, bo w takim gronie powinny być prowadzone rozmowy, nie pod presją. (...) Standardem rozmów w JSW, na co również zwróciła mi uwagę strona społeczna mojej spółki, jest to, że rozmowy odbywają się w jej siedzibie" -powiedział prezes JSW.

Zagórowski przypuszcza, że jedynym czynnikiem utrudniającym zawarcie porozumienia i zakończenie strajku jest obawa jego przywódców przed konsekwencjami za jego zorganizowanie. "Odpowiednie organy muszą wyciągać konsekwencje" - zaznaczył.

Zagórowski poinformował również, że zarząd JSW powierzył funkcję dyrektora kopalni "Budryk" Piotrowi Chmielowi. Dotychczasowy dyrektor Piotr Bojarski pozostanie zatrudniony w strukturach JSW, nie wiadomo jeszcze, czy w kopalni "Budryk". (PAP)

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: PAP

Polecane