Nie tak miało być

Bartosz Krzyżaniak
04-04-2006, 00:00

Przedsiębiorcy narzekają na niewystarczające zmiany w podatkach. Ich zdaniem, nie ma szans na spadek bezrobocia i redukcję szarej strefy.

Sytuacja polityczna i zmiany gospodarcze proponowane przez rząd nie napawają przedsiębiorców optymizmem. Zdaniem Marka Goliszewskiego, prezesa Business Centre Club (BCC), Polsce potrzebna jest rewolucja w podatkach i państwowych finansach.

— Na razie chłopcy kłócą się o pietruszkę i stanowiska, a zmiany są odkładane. Tracimy czas i boimy się, że reformy nie nastąpią — uważa Marek Goliszewski.

BCC zwraca uwagę, że zapowiadane obniżenie stawek PIT do 18 i 32 proc. zostało odłożone do 2009 r., a proponowane przez wicepremier i minister finansów zmniejszenie klina podatkowego nie będzie specjalnie odczuwalne dla przedsiębiorców.

— To rozwiązanie korzystne przede wszystkim dla pracowników i budżetu. Dzięki tym zmianom przy średnim wynagrodzeniu (około 2,5 tys. zł) pracownik zyska ponad 100 zł, wzrośnie też podatek odprowadzany do budżetu. Natomiast korzyść dla pracodawcy wyniesie 5 zł — tłumaczy Tomasz Uchman, dyrektor instytutu lobbingu BCC.

Według Marka Goliszewskiego, to śmiechu warte rozwiązanie, które nie spowoduje zmniejszenia szarej strefy, szacowanej przez BCC na 27 proc. PKB.

O tym, że proponowane przez resort finansów zmiany nie poprawią sytuacji na rynku pracy, przekonani są także bankowi analitycy.

— Być może w niektórych firmach dzięki tym rozwiązaniom uda się utworzyć jakieś miejsca pracy, jednak w innych nie wykluczam redukcji zatrudnienia. Pamiętajmy, że propozycje resortu finansów oznaczają 1,5 mld zł kosztów, jakimi obciążone będą firmy, np. wskutek podwyżki akcyzy. Nie ma zatem żadnej możliwości, by zmiany te spowodowały zauważalne zmiany na rynku pracy — uważa Jacek Wiśniewski, główny ekonomista Raiffeisen Banku.

Nie wiadomo, jak będą wyglądały zmiany w ostatecznej, zaakceptowanej przez parlament i prezydenta, formie. Przedsiębiorcy i ekonomiści czekają teraz na budżet, który będzie pierwszym w całości przygotowanym przez rządzącą ekipę.

— Ten dokument będzie sprawdzianem prawdziwych intencji rządu — uważa Tomasz Uchman.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Bartosz Krzyżaniak

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / Nie tak miało być