Nie tylko dla milionerów

Marta Walczak
opublikowano: 29-11-2010, 00:00

Nie trzeba być milionerem, aby dostać od banku więcej niż przeciętny klient. Już 50 tys. zł oszczędności to przepustka do nieco lepszej oferty.

Banki proponują usługi przeznaczone dla osób, które zasługują na coś więcej niż zwykłe konto dla tzw. Kowalskiego, ale nie mogą sobie pozwolić na private banking. Czyli dla tych, którzy zarabiają nieco więcej niż przeciętna krajowa. Powstał dla nich osobny rodzaj bankowości — personal banking.

Dla zamożnych, ale nie za bardzo

Oferta banków skierowana do takich osób jest bardzo zróżnicowana. Aby dołączyć do użytkowników bankowości personalnej, trzeba dysponować aktywami wahającymi się najczęściej między 100 tys. a 1 mln zł. Niektóre banki zwracają jednak uwagę nie tylko na zamożność, ale też na status społeczny i pozycję zawodową klienta.

— Ofertę personal bankingu kierujemy do zamożnych klientów, ale o nieco niższych aktywach niż klienci private banking. Kryterium przyjętym dla tej grupy jest średni miesięczny poziom aktywów w wysokości co najmniej 200 tys. zł lub ich równowartość w walucie wymienialnej — mówi Ewa Szerszeń, zastępca rzecznika prasowego w banku ING.

Mniej rygorystyczne zasady przyjął BPH. Aby zostać w nim klientem personal bankingu, wystarczą miesięczne dochody w wysokości minimum 7,5 tys. zł albo zgromadzenie w grupie (produkty BPH) aktywów przekraczających 50 tys. zł. Podobnie jest w Raiffeisen Banku.

— Nasza oferta jest skierowana do osób zarabiających powyżej średniej krajowej. Aby zostać klientem premium bankingu, należy dysponować aktywami wysokości 100 tys. zł lub zdeklarować się, że co miesiąc na konto będzie wpływało ponad 5 tys. zł — informuje Marcin Jedliński, rzecznik Raiffeisena.

Korzyści

Osoba spełniająca kryteria narzucone przez bank może liczyć na pewne korzyści.

— W ramach personal bankingu klienci otrzymują profesjonalną opiekę doradcy, z którym mogą się spotkać w dowolnie wybranym miejscu, lub obsługę w komfortowych i zapewniających pełną dyskrecję centrach personal bankingu. Ponadto w ramach bezpłatnego Konta VIP mają dostęp do dodatkowych pieniędzy na atrakcyjnych warunkach poprzez limit zadłużenia oraz nieoprocentowany kredyt do 52 dni na kartach kredytowych. Dodatkowo mogą liczyć na bezpłatną ochronę ubezpieczeniową, całodobowy dostęp do pieniędzy przez specjalną linię telefoniczną (linia VIP) i bezpłatne wypłaty ze wszystkich bankomatów w Polsce — wylicza Ewa Szerszeń z ING.

Opowieści z arkusza zleceń
Newsletter autorski Kamila Kosińskiego
ZAPISZ MNIE
×
Opowieści z arkusza zleceń
autor: Kamil Kosiński
Wysyłany raz w miesiącu
Kamil Kosiński
Newsletter z autorskim podsumowaniem najciekawszych informacji z warszawskiej giełdy.
ZAPISZ MNIE
Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Nasz telefon kontaktowy to: +48 22 333 99 99. Nasz adres e-mail to: rodo@bonnier.pl. W naszej spółce mamy powołanego Inspektora Ochrony Danych, adres korespondencyjny: ul. Ludwika Narbutta 22 lok. 23, 02-541 Warszawa, e-mail: iod@bonnier.pl. Będziemy przetwarzać Pani/a dane osobowe by wysyłać do Pani/a nasze newslettery. Podstawą prawną przetwarzania będzie wyrażona przez Panią/Pana zgoda oraz nasz „prawnie uzasadniony interes”, który mamy w tym by przedstawiać Pani/u, jako naszemu klientowi, inne nasze oferty. Jeśli to będzie konieczne byśmy mogli wykonywać nasze usługi, Pani/a dane osobowe będą mogły być przekazywane następującym grupom osób: 1) naszym pracownikom lub współpracownikom na podstawie odrębnego upoważnienia, 2) podmiotom, którym zlecimy wykonywanie czynności przetwarzania danych, 3) innym odbiorcom np. kurierom, spółkom z naszej grupy kapitałowej, urzędom skarbowym. Pani/a dane osobowe będą przetwarzane do czasu wycofania wyrażonej zgody. Ma Pani/Pan prawo do: 1) żądania dostępu do treści danych osobowych, 2) ich sprostowania, 3) usunięcia, 4) ograniczenia przetwarzania, 5) przenoszenia danych, 6) wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania oraz 7) cofnięcia zgody (w przypadku jej wcześniejszego wyrażenia) w dowolnym momencie, a także 8) wniesienia skargi do organu nadzorczego (Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych). Podanie danych osobowych warunkuje zapisanie się na newsletter. Jest dobrowolne, ale ich niepodanie wykluczy możliwość świadczenia usługi. Pani/Pana dane osobowe mogą być przetwarzane w sposób zautomatyzowany, w tym również w formie profilowania. Zautomatyzowane podejmowanie decyzji będzie się odbywało przy wykorzystaniu adekwatnych, statystycznych procedur. Celem takiego przetwarzania będzie wyłącznie optymalizacja kierowanej do Pani/Pana oferty naszych produktów lub usług.

Nieco hojniejszy jest BPH.

— Posiadacze rachunków personal bankingu mogą negocjować stawki oprocentowania depozytów (ale nie w przypadku konta oszczędnościowego), opłat dystrybucyjnych produktów inwestycyjnych, np. funduszy inwestycyjnych, produktów strukturyzowanych, a także oprocentowania i prowizji produktów kredytowych — mówi Mariusz Ekwiński, kierownik zespołu ds. modelu obsługi klienta zamożnego w Banku BPH.

Z kolei Raiffeisen zapowiada, że wkrótce rozszerzy ofertę personal bankingu.

— Od grudnia pojawią szersze niż w standardowej ofercie pakiety ubezpieczeń medycznych, do konta wydawana będzie karta debetowa w technologii zbliżeniowej z programem rabatowym Class Club. Pod koniec roku platforma wymiany walut R-Dealer będzie dostępna również w naszej bankowości mobilnej. Dodatkowo do dyspozycji klientów będą usługi concierge i assistance — mówi Marcin Jedliński. l

Okiem eksperta

Czy to rzeczywiście konta VIP

Agata Szymborska-Sutton,

analityk Tax Care

Klientem VIP można się stać już przy stałych miesięcznych wpływach na konto w wysokości kilku tysięcy złotych. Pytanie tylko, czy rzeczywiście będziemy traktowani jak bardzo ważni klienci, czy też nazwa VIP ma przede wszystkim wymiar marketingowy.

Generalnie na rynku można wyróżnić trzy segmenty produktów i usług bankowych dla osób dobrze sytuowanych. Najniżej w tej hierarchii stoi personal banking, oferowany praktycznie przez wszystkie instytucje finansowe. Banki utrzymują, że w jego ramach otrzymujemy coś więcej niż zwykłe konto osobiste — w tym lepszy standard obsługi, tańszy kredyt odnawialny w rachunku czy dostęp do atrakcyjniej oprocentowanych lokat. W zamian musimy zapłacić za konto kilka razy więcej niż za zwykły rachunek osobisty. Status VIP-a w tym segmencie można uzyskać już przy wpływach na konto w wysokości 3 tys. zł, zatem zwykle trudno tu mówić o prawdziwym prestiżu i wyjątkowym traktowaniu przez bank.

Kolejne poziomy to usługi private bankingu i wealth management czyli zarządzania majątkiem dostępne dla osób ze zdecydowanie grubszym portfelem. Majątek VIP-ów bankowości prywatnej zaczyna się od kilkuset tysięcy złotych, natomiast przy wealth managemencie mówimy już o kapitale idącym w miliony złotych. W przypadku klientów z tych dwóch segmentów rachunek bankowy to tylko dodatek do pełnej gamy usług finansowych, w tym produktów inwestycyjnych szytych specjalnie na miarę klientów.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marta Walczak

Polecane