Nie warto być naiwnym

Kapitalizm to wolny rynek plus moralność — powtarzała brytyjska premier Margaret Thatcher. Wolny rynek już mamy, a od czasu, gdy usunięto ideologiczne przeszkody, rynek potrafi bronić się sam. Wystarczy tylko lekki nadzór, aby wolne podmioty gospodarcze nie zmawiały się, by tej wolności nadużyć z krzywdą dla konkurencyjności. Gorzej z drugim członem definicji. Moralność jest niestety niewymierna i niepoliczalna. Z największym trudem da się opisać, co jest a co nie jest moralne, a i takie opisy są tylko przybliżone, pozostawiają duże pole dla interpretacji i domysłów.

book icon
Artykuł dostępny tylko dla naszych subskrybentów

Zyskaj wiedzę, oszczędź czas

Informacja jest na wagę złota. Piszemy tylko o biznesie Subskrypcja PB
Premium Offer
Poznaj „PB”
79 zł 7,90 zł / miesiąc
przez pierwsze 3 miesiące
Chcesz nas lepiej poznać? Wypróbuj dostęp do pb.pl przez trzy miesiące w promocyjnej cenie!
WYBIERZ
Rabat 30%
Premium Offer
„PB" NA 12 MIESIĘCY
663 zł / rok
Skorzystaj z 30% rabatu
Zapłać raz i czytaj nasze treści bez ograniczeń przez cały rok. Zaoszczędzisz 285 zł.
WYBIERZ