Nie wiadomo, czy będzie podwyżka akcyzy, rząd dyskutuje o marżach

Polska Agencja Prasowa SA
opublikowano: 24-11-2005, 17:55

Nie wiadomo na razie, czy rząd utrzyma obecną stawkę akcyzy na paliwa, decyzja w tej sprawie ma być znana do poniedziałku. Rząd widzi też możliwość dyskusji z rafineriami na temat marż, jednak wyklucza jakiekolwiek "ręczne sterowanie".

Nie wiadomo na razie, czy rząd utrzyma obecną stawkę akcyzy na paliwa, decyzja w tej sprawie ma być znana do poniedziałku. Rząd widzi też możliwość dyskusji z rafineriami na temat marż, jednak wyklucza jakiekolwiek "ręczne sterowanie".

    W czwartek o marżach paliwowych ministrowie finansów i skarbu - Teresa Lubińska i Andrzej Mikosz - rozmawiali z prezesami dwóch największych koncernów paliwowych w Polsce - PKN Orlen i Grupy Lotos. Jednocześnie w Sejmie odbywała się dyskusja na temat ochrony konsumentów przed niekontrolowanym wzrostem cen paliw. Posłowie krytykowali to, że na wrześniowej obniżce akcyzy skorzystały głównie rafinerie.   

    Poprzedni minister finansów Mirosław Gronicki obniżył we wrześniu akcyzę na benzynę o 25 gr na litrze, aby złagodzić skutki wzrostu cen na światowych rynkach. Obniżka miała obowiązywać do końca tego roku. PiS zapowiadał w czasie kampanii wyborczej, że obniżka zostanie utrzymana. Jednak minister finansów powiedziała wubiegłym tygodniu PAP, że rozważany jest powrót do poprzedniej stawki.

  Lubińska poinformowała w czwartek, że decyzja w sprawie akcyzy na benzynę zostanie podjęta w piątek lub w poniedziałek, po powrocie do Polski premiera Kazimierza Marcinkiewicza. "Nie jest jeszcze przesądzona skala akcyzy. Być może uda się wstrzymać jej podniesienie przez jakiś czas" - powiedziała. W jej opinii, poprzednia stawka powinna powrócić, "ale wiem, że premier ma inne zdanie w tej sprawie" - zaznaczyła.

    Jednak, jak przestrzega Polska Izba Paliw Płynnych (PIPP), przywrócenie poprzedniej stawki spowoduje, że detaliczne ceny benzyny wzrosną o 20 groszy na litrze.

    Jak powiedział Mikosz, istnieje pole do dyskusji w sprawie ustalania marży detalicznej na paliwa. Zapewnił jednak, że "nie będzie ręcznego sterowania marżami w rafineriach i innych podmiotach". Jego zdaniem, ruchy cenowe mogłyby się odbywać w ramach marży, ale minister skarbu nie ma instrumentów, żeby wpływać na wielkość marż detalicznych.

    Z kolei prezes Grupy Lotos Paweł Olechnowicz uważa, że możliwości obniżenia marży detalicznej na benzynę są niewielkie. "Musimy zachowywać się, jak rynek wskazuje, bo inaczej przegramy" - powiedział.

    Prezes PKN Orlen Igor Chalupec spodziewa się, że nastąpi dalszy spadek cen paliw na rynku, pod warunkiem że nie będzie nadzwyczajnych okoliczności, jak np. sroga zima. Przypomniał, że ceny osiągnęły najwyższy poziom we wrześniu i od tego czasu spadają.

    Podczas sejmowej dyskusji prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK) Cezary Banasiński powiedział, że "akcyza jest jednym z możliwych elementów, ale nie decydującym o cenach paliw". Z badań UOKiK wynika, że obniżka detalicznych cen benzyny była niższa niż obniżka akcyzy. Bezpośrednio po obniżce akcyzy cenyzbytu benzyny spadły o 31 gr na litrze, ale w następnych dniach zaczęły powoli rosnąć.

    Biorący udział w dyskusji wiceminister finansów Cezary Mech poinformował natomiast, że między końcem sierpnia a 21 listopada tego roku marża na paliwa w PKN Orlen wzrosła z 19 groszy do 70 groszy na litrze. 

    Jednocześnie zarówno minister skarbu, jak też prezes UOKiK zaprzeczają podejrzeniom, że na rynku paliw istnieje zmowa kartelowa, mająca uzasadniać wysokie marże detaliczne na rynku benzyny. "Z analizy zmian cen paliw dokonywanych przez PKN Orlen i Grupę Lotos nie wynika w żadnym wypadku, żeby była dokonywana zmowa cenowa" - powiedział Banasiński.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Polska Agencja Prasowa SA

Polecane