Nie widać końca kryzysu w Polfach

ET
31-01-2007, 00:00

Polfa Warszawa ma nowy plan na ten rok, który uwzględnia uwagi Polskiego Holdingu Farmaceutycznego.

Polfa Warszawa ma nowy plan na ten rok, który uwzględnia uwagi Polskiego Holdingu Farmaceutycznego.

Na początku stycznia akcjonariusze Polfy Warszawa —większość głosów ma Polski Holding Farmaceutyczny (PHF) — odrzucili plan przedstawiony przez zarząd. Zarzuty? Gorsze prognozy na ten rok i brak szczegółowego uzasadnienia dla planowanych inwestycji.

Sprawa ma jednak głębszy podtekst. Posunięcie PHF można odczytać jako brak zaufania wobec kierownictwa Polfy. Ale nie tylko. Zagrożone mogły poczuć się pozostałe spółki PHF — Polfy Tarchomin i Pabianice. Dlaczego? Bo ich właściciel zamierza zmienić statuty spółek, wzmacniając uprawnienia rad nadzorczych, co ułatwiłoby wymianę zarządów. Zapis o zmianach w radach i zarządzie znalazł się w porządku zgromadzenia akcjonariuszy zwołanego na 20 lutego w Polfie Warszawa. W następnych dniach planowane są bliźniacze walne zgromadzenia w Pabianicach i Tarchominie.

Wcześniej, bo już w przyszłym tygodniu, może dojść do demonstracji pracowników PHF. Związki zawodowe działające w Polfach stoją bowiem murem za swoimi zarządami.

Związkowcy w piśmie do ministra skarbu żądają spotkania, nazywając sytuację w PHF kryzysem. Dodatkowo żądają też odwołania szefa holdingu. Termin ultimatum upływa 8 lutego.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: ET

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Nie widać końca kryzysu w Polfach