Nie widać szans na hub w Mszczonowie

Mira Wszelaka
opublikowano: 19-01-2007, 00:00

Resort transportu na razie nie widzi szans na budowę centralnego lotniska dla Polski. Z trzech powodów.

Resort transportu na razie nie widzi szans na budowę centralnego lotniska dla Polski. Z trzech powodów.

W dokumencie przygotowanym przez Ministerstwo Transportu rozważono możliwość budowy centralnego portu lotniczego dla Polski, który miałby powstać w Mszczonowie. Takie rozwiązanie popierają m.in. zainteresowani tą inwestycją Hiszpanie, którzy przygotowali raport o korzyściach. Ale Eugeniusz Wróbel, wiceminister transportu, przyznaje, że obecnie nie ma wystarczających przesłanek do podjęcia takiej decyzji. Podaje trzy powody.

— Przede wszystkim budowa lotniska według ekspertyzy hiszpańskiej, obsługującego 50 mln pasażerów rocznie, byłaby ruchem przeciwnym do trendu z ostatnich 16 lat, który związany jest z decentralizacją ruchu lotniczego i budową lub rozbudową portów regionalnych — mówi Eugeniusz Wróbel.

Druga przyczyna to konieczność likwidacji lub całkowitej zmiany funkcji lotniska na Okęciu (na którym realizowana jest obecnie kosztowna inwestycja) oraz w Łodzi, na co — jak przyznaje minister — nikt nie jest przygotowany.

— Budowa takiego lotniska to perspektywa kilkunastu lub nawet kilkudziesięciu lat i zaangażowanie wielu miliardów euro. Trzeba wygospodarować około 2 tys. ha i liczyć się z koniecznością rozbudowy sieci dojazdowych autostrad, dróg ekspresowych, linii kolejowych oraz z przebudową systemu energetycznego, wreszcie z budową nowego miasta dla przyszłych pracowników portu i ich rodzin — wylicza Eugeniusz Wróbel.

Jego zdaniem, decyzja o powstaniu takiego lotniska ma sens po bardzo głębokiej analizie ekonomicznej i powinna być oparta na silnym przewoźniku, który mając mocną pozycję w aliansie, zbudowałby właściwą dla portu tranzytowego (hubu) siatkę połączeń. Na razie go brakuje. I to jest trzeci istotny powód.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Mira Wszelaka

Polecane