Nie wierz w ciemno urzędnikowi

Rafał Kerger
opublikowano: 26-07-2005, 00:00

Urzędnik może nie wiedzieć, co mówi. Pokazuje to historia rejestracji silnika pana Andrzeja, przedsiębiorcy ze Śląska.

Rozpadł mu się oto napęd w firmowym renault kangoo. Szacunkowa wartość części potrzebnych do naprawy okazała się wyższa niż koszt zakupu używanego silnika w całości. Dlatego, nie namyślając się długo, nasz czytelnik wybrał drugie rozwiązanie.

Od pośrednika

Silnik sprowadzono z Anglii. Jakież było zdziwienie pana Andrzeja, kiedy — już po wymianie napędu — urzędnik miejscowego magistratu poinformował go, że aby wpisać do dowodu rejestracyjnego nowy numer identyfikacyjny „jednostki napędowej”, musi mieć potwierdzone notarialnie tłumaczenie oryginału faktury zakupu. A najlepiej oryginał faktury i tłumaczenie.

— Nic nie dawały wyjaśnienia, że kupiłem silnik od pośrednika w Polsce i mam polską fakturę. To jakaś chora sytuacja! — zaalarmował nas pan Andrzej. I dodał zdenerwowany:

— Przecież nie mogę żądać od pośrednika oryginału faktury. A już na pewno nie na wynos.

Przykro nam to stwierdzić, ale po naszej interwencji okazało się, że urzędnicza niewiedza nie zna granic. Nadgorliwy referent wprowadził pana Andrzeja w błąd. Nie trzeba żadnych tłumaczeń...

Faktura wystarczy

— Żeby wprowadzić do dowodu rejestracyjnego nowy numer silnika, wystarczy wziąć ze sobą do wydziału komunikacji oryginał polskiej faktury, na której powinno być wpisane, że silnik pochodzi z kraju UE. Poza tym trzeba mieć zaświadczenie ze stacji diagnostycznej, że silnik wymieniła — usłyszeliśmy w wydziale komunikacji katowickiego Urzędu Miasta.

Jeżeli przedsiębiorca ma stary dowód rejestracyjny, to urzędnik zmieni wpis w tym samym dokumencie. Jeżeli dysponuje już nową wersją dowodu, to dokument wydany zostanie ponownie, bo numer silnika pojazdu jest w nim zakodowany.

Niemniej procedura w obu przypadkach pozostaje krótka: do zmiany numeru winno dojść od razu, przy okienku.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Rafał Kerger

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Podatki / Nie wierz w ciemno urzędnikowi