Nie wpadnij beztrosko w paszczę fiskusa

Anna Bryńska
12-05-2005, 00:00

Przedsiębiorcy coraz częściej korzystają z usług doradczych, jednak nie zawsze pamiętają o zasadach, które pozwolą je rozliczyć podatkowo.

Dobrze prosperujące przedsiębiorstwo to głównie rezultat pracy i planowania dokonywanego przez jego menedżerów. Podejmują oni biznesowe decyzje nie tylko w oparciu o własną wiedzę i doświadczenie, ale coraz częściej również zewnętrznych ekspertów. Wydatki związane z realizacją tych usług powinny zostać uznane za koszty uzyskania przychodu. Jednak organy podatkowe często to kwestionują. Dlaczego? Oto przykłady.

Córka płaci matce

Spółka X, z siedzibą w Polsce, jest spółka córką firmy konsultingowej Y, z siedzibą w Wielkiej Brytanii. Spółka X otrzymała zlecenie na przygotowanie analizy marketingowej rynku polskiego, w zakresie możliwości ulokowania nowych produktów spożywczych. Aby wykonać zlecenie, spółka X zawarła umowę o świadczenie usług ze spółką Y. Ta ostatnia zobowiązała się do oddelegowania 3 ekspertów do pomocy w realizacji projektu, udostępnienia komputerowej bazy danych oraz specjalistycznego programu komputerowego.

Za wspomniane usługi spółka Y obciążyła polską ryczałtowym wynagrodzeniem (w rozbiciu na poszczególne usługi), płatnym jednorazowo po wykonaniu usług.

Po roku w X przeprowadzono kontrolę podatkową. Kontrolerzy zakwestionowali koszty X w części odpowiadającej wydatkom na zatrudnienie ekspertów spółki Y.

Żadnych dowodów

Co było przyczyną takiej decyzji fiskusa? Otóż, badając stan faktyczny i umowę, inspektor stwierdził, iż kontrakt napisany był bardzo ogólnie i nie zawierał zapisu, wskazującego na zakres czynności, które miały być wykonywane przez ekspertów zagranicznych. Ani pracownicy spółki X, wykonujący zlecenie, ani zarząd spółki nie byli w stanie wskazać, jakie konkretne czynności zostały podjęte przez ekspertów. Spółka nie przedstawiła też dowodów potwierdzających, że eksperci wykonywali jakąkolwiek pracę. Nie istniały żadne pisemne raporty, memoranda, notatki służbowe potwierdzające wykonywanie jakichkolwiek czynności przez pracowników Y.

Ponadto, nie okazano żadnych dowodów na to, iż eksperci kiedykolwiek pojawili się w Polsce, natomiast okazane billingi nie potwierdziły jakichkolwiek kontaktów pracowników polskich z ich angielskimi kolegami, w formie rozmów telefonicznych. W związku z powyższym inspektor stwierdził, iż koszty wskazane w fakturze, jako związane z zatrudnieniem ekspertów spółki Y, nie zostały poniesione w celu uzyskania przychodu, gdyż przedmiotowe usługi nie zostały w ogóle wykonane. Zdaniem fiskusa, polska spółka zapłaciła za fikcyjne usługi, stąd poniesione wydatki nie mogą zostać uznane za koszty podatkowe.

Nawet jeżeli eksperci angielscy wykonywali jakieś prace, to zaniedbanie spółki X polegało na niezgromadzeniu żadnych dowodów, które by to potwierdziły. Tak więc — pomimo iż cena usługi, w części dotyczącej ekspertów, ustalona została na poziomie rynkowym i pomimo zawarcia pisemnej umowy — koszty eksperckie zostały usunięte z kosztów podatkowych.

Zbędna pomoc

Spółka AA zawarła ze spółką BB umowę o świadczenie następujących usług: przygotowywanie i wdrażanie projektów marketingowych, opracowywanie strategii inwestycyjnych, pomoc w prowadzeniu spraw księgowych spółki i pozyskiwaniu źródeł finansowania, pomoc w zakresie negocjacji kontraktów oraz pomoc w przygotowaniu budżetu rocznego.

Zgodnie z zawartą umową spółka AA otrzymała od BB kilka faktur, opiewających na wysokie kwoty. Organy podatkowe nie uznały poniesionych wydatków za koszty podatkowe. Zdaniem fiskusa, w spółce AA istniały wyspecjalizowane służby wewnętrzne zajmujące się marketingiem, inwestycjami oraz kwestiami finansowymi, a usługobiorca nie wykazał racjonalnego powodu, dla którego potrzebowałby uzyskać dodatkową pomoc w tych dziedzinach. Stąd AA nie mogła twierdzić, iż wydatki były ekonomicznie uzasadnione i zostały poniesione w celu uzyskania przychodów. Ponadto, z umowy nie wynikało, jaki będzie tryb zamawiania i wykonywania usług. AA nie wykazała także, czy i które z usług zostały de facto wykonane.

Proste zasady

Powyższe kwestie nie stanowiłyby problemu, gdyby usługobiorcy pamiętali o kilku zasadach:

- umowa powinna jasno określać zakres i tryb wykonywania usług,

- wydatki muszą dotyczyć usług faktycznie wykonanych, a nie fikcyjnych,

- zamawiane usługi muszą być ekonomicznie uzasadnione z punktu widzenia działalności zamawiającego,

- podatnik powinien gromadzić wszelkie możliwe dowody potwierdzające prawidłowe wykonanie umowy.

Anna Bryńska radca prawny w kancelarii Lovells

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Anna Bryńska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Podatki / Nie wpadnij beztrosko w paszczę fiskusa