Nie wszyscy finansiści są polską elitą pod względem wynagrodzeń

Dorota Czerwińska
opublikowano: 30-05-2008, 00:00

Wynagrodzenia w bankach są wyższe niż w innych instytucjach finansowych tylko na stanowiskach eksperckich i wyższych menedżerskich.

Wynagrodzenia w bankach są wyższe niż w innych instytucjach finansowych tylko na stanowiskach eksperckich i wyższych menedżerskich.

Przeciętny pracownik banku nie zarabia kokosów. Jego pensja podstawowa jest nawet około 5 proc. niższa niż pracownika innego sektora gospodarki. Znacznie jednak rośnie po doliczeniu do niej premii.

— Wtedy ich pensje są o 2-3 proc. wyższe niż pracowników innych sektorów. Część zmienna wynagrodzeń bankowców jest większa niż przeciętna na rynku. Premie są wysokie, bo do poprzedniego roku wyniki finansowe banków i innych instytucji finansowych rosły — tłumaczy Łukasz Woźny z firmy doradczej Hay Group.

Jednak wyniki instytucji finansowych w końcówce poprzedniego i na początku 2008 r. wskazują, że tendencja może się odwrócić i w konsekwencji premie wypłacane w bankowości mogą być niższe niż w latach poprzednich.

Kariera, potem pieniądze

Najmniej zarabiają pracownicy działów obsługi klienta w bankowości detalicznej. Ich wynagrodzenia są niższe o 15-17 proc. niż w sektorze ubezpieczeniowym i o 7-10 proc. niż w firmach leasingowych. Czym banki przyciągają kandydatów na pracowników na takie stanowiska?

— Obsługa klienta detalicznego to początek kariery. Banki mają bardzo rozbudowaną strukturę, dlatego kuszą przede wszystkim możliwością rozwoju i ścieżkami karier. Mają ciekawe programy zarządzania talentami, menedżerskie, a nawet retencyjne, czyli zmierzające do zatrzymania pracowników. Szkolą pracowników na potęgę, dopłacają do studiów itd. — wyjaśnia Łukasz Woźny.

Wynagrodzenia w bankach różnią się także w zależności od sektora. Najmniej płaci się w bankowości detalicznej, więcej we wspierającej biznes, a najwięcej w korporacyjnej i działającej na rynkach kapitałowych.

Duże różnice w płacach na korzyść banków zaczynają się dopiero na wyższych stanowiskach menedżerskich. Członkowie zarządów zarabiają średnio o 8 proc. więcej niż ich odpowiednicy w firmach z innych branż. A dystans ten zwiększa się do 15 proc., gdy weźmiemy pod uwagę wynagrodzenie wraz z premiami. Bardzo dobrze opłacani są także dyrektorzy w bankach.

O płace pracowników lepiej dbają małe, specjalistyczne przedstawicielstwa dużych banków zachodnich. Dają wynagrodzenia nawet o 50 proc. wyższe niż bankowe molochy.

— Ale w małych bankach pracownicy często pracują na tzw. stanowiskach łączonych, zajmując się jednocześnie na przykład bankowością detaliczną i korporacyjną — wskazuje Łukasz Woźny.

Podwyżki muszą być

W 2007 r. pracownicy sektora bankowego otrzymali średnio 11-procentowe podwyżki. Jednak, zdaniem Łukasza Woźnego, nadal wśród instytucji finansowych banki są na szarym końcu. W ubezpieczeniach płace wzrosły średnio o 12 proc., choć i tak były wyższe. Na ten rok banki zapowiadają średnio ośmioprocentowy wzrost płac.

— Za mało, żeby nadgonić różnice wobec innych instytucji finansowych. Chyba jednak będą wyższe, by pracownicy nie zaczęli odchodzić — uważa Łukasz Woźny.

Im wyżej, tym lepiej

— Szczególnie dobrze wyglądają wynagrodzenia dyrektorów i kierowników działów finansowych — należą do najwyższych wśród menedżerów. Średnie płace specjalistów są już na podobnym jak w innych działach poziomie — mówi Bartosz Adamczyk, product manager w dziale analiz i raportów płacowych Advisory Group Test Human Resources.

Wśród ekspertów najwyższe zarobki mają specjaliści ds. podatkowych, którzy zarabiają o ponad 800 zł więcej niż np. specjaliści ds. kontrolingu. Referent w dziale finansowym, czyli pracownik najniższego szczebla, zarabia prawie siedem razy mniej niż dyrektor finansowy.

— Stanowisko specjalisty ds. podatkowych jest stosunkowo rzadkie w firmach, ale ponieważ może mieć istotny wpływ na planowanie finansów, więc jest doceniane płacowo przez pracodawców — wyjaśnia Bartosz Adamczyk.

Pracownicy działu finansowego należą też do najczęściej szkolonych. Najwięcej szkoleń — i to wybieranych przez nich samych — przechodzą analitycy finansowi i kierownicy działu finansowego.

Ponad 60 proc. dyrektorów finansowych — członków zarządu ma także służbowe auto, telefon komórkowy i note- book. Na samochód może liczyć także połowa dyrektorów finansowych (niezasiadających w zarządzie), 40 proc. kierowników działu, 10 proc. kontrolerów finansowych i 3 proc. specjalistów ds. kontrolingu.

Jak zarabiają pracownicy banków

Segment bankowości Wynagrodzenie całkowite brutto 2007 r. mediana

Pracownicy Specjaliści Menedżerowie Dyrektorzy

Rynki kapitałowe – 13 803 21 500 35 500

Bankowość korporacyjna – 7 282 19 000 38 800

Bankowość detaliczna 2 800 4 123 12 600 29 500

Wsparcie biznesu 3 930 6 605 16 800 29 700

Żródło: HRK

Z danych HRK wynika, że w 2007 r. podwyżki w bankowości wyniosły od 6,3 proc. (rynki kapitałowe) do 8,1 proc. (bankowość detaliczna). W 2008 r. mają zaś wynieść zależnie od segmentu: 9,3-9,4 proc. dla pracowników, 8,84-9,50 proc. dla specjalistów oraz 8,82-9,83 proc. dla menedżerów.

Zarobki pracowników działów finansowych

(średnia płaca całkowita brutto)

Dyrektor finansowy, członek zarządu 22 513 zł

Dyrektor finansowy 18 281 zł

Kierownik działu finansowego 12 481 zł

Kontroler finansowy 10 279 zł

Specjalista ds. kontrolingu 4 940 zł

Specjalista ds. finansowych 4 206 zł

Specjalista ds. windykacji 4 044 zł

Analityk finansowy 6 639 zł

Specjalista ds. podatkowych 5 771 zł

Referent w dziale finansowym 2 753 zł

Żródło: raport płacowy, Advisory Group Test HR

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Dorota Czerwińska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu