Nie wyrzucaj skarbów

Barbara Warpechowska
opublikowano: 24-03-2016, 22:00

Recykling Nowoczesne technologie potrzebują metali przejściowych i ziem rzadkich. Są mało znane, ale równie ważne jak miedź i aluminium

Pierwiastki ziem rzadkich wcale nie są takie rzadkie, bo w skorupie ziemskiej występuje ich więcej niż złota czy platyny. Mało jest jednak takich złóż, których eksploatacja jest opłacalna. Poza tym najczęściej występują razem, a ich oddzielanie jest kosztowne. Grupę tworzy 17 pierwiastków, w tym 15 lantanowców (lantan, cer, prazeodym, neodym, promet, samar, europ, gadolin, terb, dysproz, holm, erb, tul, iterb i lutet) oraz skand i itr. Odkrywano je przez ostatnie 200 lat.

Recykling metali ziem rzadkich i innych surowców, które są trudno dostępne lub ich zasoby maleją, jest konieczny, aby można było w przyszłości używać podobnych rodzajów produktów jak obecnie — mówi Christer Forsgren, szef zespołu ds. środowiska i technologii w Stena Metall Group.
Zobacz więcej

WARTO PRZETWARZAĆ:

Recykling metali ziem rzadkich i innych surowców, które są trudno dostępne lub ich zasoby maleją, jest konieczny, aby można było w przyszłości używać podobnych rodzajów produktów jak obecnie — mówi Christer Forsgren, szef zespołu ds. środowiska i technologii w Stena Metall Group. ARC

Karierę zaczęły jednak robić dopiero po II wojnie światowej, kiedy pojawiły się technologie, w których zaczęto je stosować, a nawet takie, które dopiero dzięki tym pierwiastkom mogły powstać i się rozwijać. Wykorzystuje się je m.in. w komórkach, laptopach i smartfonach, katalizatorach, ekranach LCD, diodach LED, ogniwach akumulatorowych, turbinach wiatrowych, dyskach twardych, silnikach samochodów hybrydowych i elektrycznych. Są stosowane w przemyśle optycznym i zbrojeniowym. Ale także w piekarnikach z samoczyszczącą się powłoką.

Przodek w kamienicy

Tzw. urban mining, czyli górnictwo miejskie, polega na odzyskiwaniu metali np. z budynków i infrastruktury.

Miasta postrzega się jako kopalnie przyszłości, w których będzie się odzyskiwało każdy rodzaj materiału. Wiele wartościowych surowców, które kiedyś będzie można ponownie zastosować, mamy pod stopami.

Chiński monopol

Po II wojnie światowej większość metali ziem rzadkich na światowe rynki dostarczałyRepublika Południowej Afryki i Indie. W latach 60. XX w. większość dostaw pochodziła natomiast z Kalifornii w USA. Dwadzieścia lat później na arenę wkroczyły Chiny. Sprzedawały surowce po cenach dumpingowych. Przez ćwierć wieku metodycznie rugowały konkurencję, aż zmonopolizowały rynek.

Metale ziem rzadkich to dla Chin coś takiego jak ropa dla Bliskiego Wschodu — przewidywał już w 1992 r. ówczesny Deng Xiaoping, twórca reform gospodarczych, które otworzyły Państwo Środka na świat. Od 2006 r. Pekin zmniejszał eksport tych metali, a cztery lata później nałożył cła i limity. Unia Europejska, USA i Japonia zaskarżyły chińskie restrykcje, Światowa Organizacja Handlu (WTO) uznała je za dyskryminujące i łamiące zasady wolnego handlu. Chiny zniosły jednak ograniczenia eksportu metali ziem rzadkich, dostosowując się do decyzji WTO, dopiero na początku

2015 r. Zdaniem analityków Pekin chce w ten sposób zniechęcić inne, kraje od eksploatacji ich złóż. Chińskie ograniczenia spowodowały bowiem wzrost wydobycia w USA, Australii, Rosji, Indiach, Brazylii i Tajlandii. Uruchomiono też nowe obiekty w Wietnamie, Indiach, Kanadzie i RPA. Wzrost cen metali ziem rzadkich spowodował, że eksploatacja wielu wcześniej nieopłacalnych złóż stała się rentowna. Nadal około 90 proc. dostaw pochodzi z Chin, ale 10 lat wcześniej było to aż 95 proc.

Popyt rośnie

Globalne zapotrzebowanie na metale rzadkie w ubiegłym roku szacuje się na 185 tys. ton. I ma rosnąć, czemu będzie sprzyjała (oprócz postępu technicznego i miniaturyzacji) rosnąca troska o środowisko. Na przykład lantan stopniowo zastępuje rakotwórczy kadm w produkcji baterii, a gadolinu używa się do produkcji energooszczędnych świetlówek. Popyt na metale przejściowe w znacznie mniejszym stopniu niż w przypadku metali rzadkich zależy od działań Pekinu, bo dla niektórych nie jest on dominującym dostawcą. Dużymi producentami tytanu, renu i litu są np. Chile, USA, Kongo, Australia i Rosja.

— W północnej Europie cenne materiały z połowy małego sprzętu elektronicznego nie są wykorzystywane, ponieważ trafiają do szuflad lub na składowiska. W ten sposób tracimy je na zawsze. Recykling metali ziem rzadkich i trudno dostępnych surowców jest konieczny — mówi Christer Forsgren, szef zespoł ds. środowiska i technologii w Stena Metall Group (firma jest europejskim liderem w przetwarzaniu zużytego sprzętu elektrycznego i elektronicznego).

W Skandynawii Stena Recycling (należy do Stena Metall Group) szuka możliwości recyklingu litu, kobaltu i miedzi z baterii litowo-jonowych używanych w samochodach hybrydowych. Inne badanie tej firmy dotyczy recyklingu neodymu, wykorzystywanego m.in. w magnesach w silnikach elektrycznych do samochodów z napędem hybrydowym. Stena Recycling bierze udział w działaniach Urban Mining prowadzonych przez uniwersytet w Linköping. Dotyczą m.in. odzyskiwania surowców z nieużywanych instalacji, przewodów i rur. W Szwecji nie używa się 20 proc. zakopanych przewodów. Wartość miedzi z nich szacuje się na kilka miliardów koron.

Unia Europejska finansuje natomiast program recyklingu płaskich wyświetlaczyw telewizorach, telefonach komórkowych, aparatach cyfrowych i innych urządzeniach. W ramach działania Recyval-Nano ulepszono techniki mechanicznego sortowania i ekstrakcji, aby zwiększyć ilość i czystość frakcji zawierających metale. Do ich rozdzielania i koncentrowania wykorzystano magnesy.

Kilogramy z odzysku

W Polsce KGHM Metraco specjalizuje się m.in. w odzyskiwaniu renu z odpadów przemysłowych. W Japonii w ramach społecznej kampanii zebrano ponad 570 tys. starych telefonów komórkowych. Dzięki recyklingowi udało się odzyskać z nich około 22 kg złota, 79 kg srebra, 2 kg palladu i ponad 5 ton miedzi. W Unii Europejskiej w 2015 r. wycofano z użycia 750 tys. płaskich ekranów LCD. Ile z nich zamiast do przerobu trafiło na śmietnik?

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Barbara Warpechowska

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Ekologia / Nie wyrzucaj skarbów