Nie zmarnujmy takiej szansy

MICHEL BARNIER
28-06-2012, 00:00

PATENT EUROPEJSKI

MICHEL BARNIER

komisarz Unii Europejskiej ds. rynku wewnętrznego i usług

Wprowadzenie prawdziwie europejskiego systemu patentowego, obejmującego jednolity patent oraz wspólny sąd patentowy to jedno z najważniejszych rozwiązań wspierających innowacyjność Unii Europejskiej. Negocjacje trwały latami, dzisiaj potrzebujemy postawienia kropki nad „i” na rozpoczynającym się wieczorem w Brukseli szczycie Rady Europejskiej. Nie zmarnujmy takiej szansy.

Nowy system ma polegać na wprowadzeniu jednolitego patentu dla 25 (na razie) państw UE. Będzie on wydawany na podstawie jednego wniosku i bez barier administracyjnych. Pomoże to w usunięciu przepaści, dzielącej nas od USA i Chin: uzyskanie ochrony patentowej we wszystkich państwach unijnych obecnie kosztuje nawet 36 tys. EUR, gdy w USA tylko 2 tys. EUR, a w Chinach jedynie… 600 EUR. Właściciel patentu będzie miał swobodę wyboru między patentami krajowymi a europejskimi patentami zatwierdzanymi w poszczególnych państwach.

Znacznie zostaną uproszczone zasady tłumaczenia patentów, co pozwoli zaoszczędzić nawet 80 proc. obecnych kosztów. Polski wynalazca będzie mógł złożyć do Europejskiego Urzędu Patentowego (EUP) wniosek po polsku o udzielenie patentu europejskiego. Wszystkie firmy małe i średnie, uczelnie, państwowe instytuty badawcze i osoby fizyczne otrzymają zwrot kosztów tłumaczenia wniosku na jeden z trzech języków proceduralnych — angielski, francuski lub niemiecki. Pierwsze tłumaczenia maszynowe na polski zostaną udostępnione przez EUP najpóźniej w 2014 r. Obecnie w Polsce zatwierdza się rocznie tylko ok. 1,5 tys. patentów europejskich, z łącznej liczby ok. 60 tys. Kończy się to niewielkimi przychodami budżetu krajowego za przedłużanie ważności patentu. W przyszłości wpływy z przedłużania ważności jednolitego patentu będą rozdzielane między wszystkie państwa objęte systemem.

Wyjaśnienia wymaga kwestia jednolitego sądu patentowego. Polska będzie mogła powołać własny oddział lub wspólnie z sąsiadami utworzyć oddział regionalny. Obecnie polskie przedsiębiorstwo może zostać pozwane za naruszenie praw patentowych przed dowolnym sądem w każdym kraju, w którym sporny produkt jest sprzedawany. W nowym systemie jedna decyzja wydana przez specjalistyczny sąd patentowy w jednym języku proceduralnym dotyczyła będzie wszystkich państw, które sprawa obejmuje.

Obecnie do EUP wpływa z Polski rocznie tylko ok. 200 wniosków o udzielenie patentu europejskiego.

Zaledwie 5 wniosków na tysiąc mieszkańców to jeden z najniższych wyników w całej UE. W przeliczeniu na mieszkańca najwięcej składa się w Szwecji, Danii, Finlandii i Holandii — czyli w państwach, gdzie trzy proceduralne języki EUP również nie są urzędowymi.

Lęk przed nowym i nieznanym obciąża debatę w sprawie każdej reformy. Tak było również z EUP, wobec którego wyrażano wiele obaw i krytycznych uwag, a który doskonale się sprawdził. Nowy system jednolitego patentu odniesie jeszcze większy sukces z korzyścią dla europejskiej innowacyjności.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: MICHEL BARNIER

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Świat / Nie zmarnujmy takiej szansy