Niech się Panu powiedzie w biznesie

Dawid Tokarz
opublikowano: 22-12-2006, 00:00

Jacek Kalida, prezes Totalizatora Sportowego

Kiedy we wrześniu zasiadł Pan w fotelu prezesa Totalizatora Sportowego (TS), miał Pan za sobą tylko dwa lata doświadczenia na niskich stanowiskach kierowniczych, siedem lat pracy w służbach specjalnych: UOP-ie, wywiadzie skarbowym, GROM-ie i żadnych związków z hazardem. Mimo to został Pan szefem spółki, wpłacającej co rok do budżetu państwa ponad 1 mld zł.

Dziś nie pamięta Pan, kto zaproponował Panu to stanowisko. Niezależnie kto to był, życzę Panu — oby miał rację. Oby Pan „sprawdził się w biznesie”. Jeśli bowiem TS pod Pana kierownictwem zreformuje się, wprowadzi nowe gry i zahamuje spadek sprzedaży, to zyska na tym budżet, czyli my wszyscy.

I jeszcze jedno: oby Pana konsekwencja została nagrodzona i w Dużym Lotku wreszcie trafił Pan choć trójkę…

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Dawid Tokarz

Polecane