Niechlujstwo Sejmu zwiększy chaos i spotęguje problemy podatników

Jarosław Królak
opublikowano: 27-11-2006, 00:00

Prawnicy twierdzą, że za pół roku dojdzie do kolosalnego zamieszania w urzędach skarbowych w związku z interpretacjami podatkowymi.

W uchwalonych przez parlament nowych przepisach dotyczących wiążących interpretacji podatkowych jest też drugi, poważny błąd. Sejm — przedłużając o sześć miesięcy moment wejścia w życie nowych reguł dotyczących wiążących interpretacji — nie dokonał odpowiednich zmian w przepisach przejściowych. Eksperci wskazują, że w konsekwencji po 1 lipca 2007 r. nie będzie wiadomo, ani według jakich przepisów wydawać interpretacje dotyczące wniosków złożonych przed 1 lipca, ani kto ma je wydawać: urzędy skarbowe czy Ministerstwo Finansów (MF).

Rząd początkowo chciał, aby cała nowelizacja ordynacji podatkowej weszła 1 stycznia 2007 r. W październiku w trakcie prac sejmowej komisji finansów uzgodniono, że nowe przepisy dotyczące „wiążącej” zostaną opóźnione i wejdą w życie 1 lipca 2007 r. Zmiana tłumaczona była brakiem czasu potrzebnym na przygotowanie się do nowego systemu (przypomnijmy — już nie urzędy skarbowe będą wydawać interpretacje, ale samo ministerstwo). Posłowie zgodzili się na nowy termin i uchwalili propozycję resortu finansów.

— Problem w tym, że wpisując nową datę, 1 lipca 2007 r., nie uaktualniono jednocześnie przepisów przejściowych dotyczących okresu 1 stycznia — 1 lipca. To klasyczny błąd legislacyjny. Powoduje to, że czytając te przepisy nie wiemy, kto miałby wydawać interpretacje po 1 lipca, dotyczące wniosków złożonych przed 1 lipca. Prawdopodobnie będzie tak, że urzędy skarbowe prześlą te wnioski do ministerstwa, ale to nie jest pewne, bo nie ma co do tego podstaw prawnych. Może więc być tak, że postępowania wobec tych wniosków wygasną, a one przepadną. Wtedy trzeba będzie składać je na nowo do ministerstwa — mówi profesor Witold Modzelewski, prezes Instytutu Studiów Podatkowych.

W ocenie Jerzego Martiniego, doradcy podatkowego w Baker & McKenzie, błąd parlamentu jest ewidentny.

— Z literalnego brzmienia przepisów wynika, że mogą mieć problemy — zarówno podatnicy, jak i aparat skarbowy. Dobrze byłoby, aby przyjrzało się temu Ministerstwo Finansów i do tego się ustosunkowało. Jest jeszcze trochę czasu na naprawę tego potknięcia — mówi Jerzy Martini.

Zadaliśmy pytanie MF. Otrzymaliśmy zdawkową odpowiedź, że do wniosków złożonych między 1 stycznia a 1 lipca będą mieć zastosowanie przepisy przejściowe zamieszczone w nowelizacji. Problem w tym, że one nie regulują opisanej sytuacji (czyli wniosków złożonych przed 1 lipca, a interpretacji wydanych po 1 lipca). To pokazuje, że resort finansów jeszcze nie dostrzegł problemu.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Jarosław Królak

Polecane