Niedoszły inwestor żąda bankructwa PRInż

Katarzyna Jaźwińska
17-08-2005, 00:00

Hydrobudowa 6 złożyła wniosek o upadłość PRInż. Walka o odzyskanie należności, a może próba eliminacji konkurenta?

Przedsiębiorstwo Robót Inżynieryjnych (PRInż) w Katowicach ma szansę przerwać złą passę i wyjść z kłopotów finansowych. Firma lada dzień może pozyskać inwestora. O zakup jej akcji stara się bowiem Polimex Mostostal Siedlce. Kontrahenci ani myślą dopuścić do tej fuzji. Wręcz przeciwnie, chcą bankructwa PRInż.

— Hydrobudowa 6 wystąpiła z wnioskiem o ogłoszenie upadłości likwidacyjnej PRInż Holding i PRInż Mosty oraz z pozwami o zapłatę za wykonane roboty przeciwko tym spółkom i inwestorowi Drogowej Trasy Średnicowej (DTŚ) — informuje Mateusz Gdowski z działu PR Hydrobudowy 6.

Spółka twierdzi, że śląski holding zlecił jej wykonanie prac na DTŚ, ale — z powodu kłopotów finansowych — nie wywiązywał się z realizacji płatności. Szacuje, że PRInż zalega jej z zapłatą 8 mln zł, a łączne straty Hydrobudowa 6 ocenia na 15 mln zł. Wystąpiła też z pozwem o zwrot 6,5 mln zł gwarancji od PRInż Mosty. Hydrobudowa 6 złożyła również doniesienie do prokuratury przeciwko zarządowi katowickiego holdingu. Powodem miałoby być właśnie wykorzystanie przez PRInż gwarancji bankowej na inwestycję w DTŚ.

Z zarzutami nie zgadza się PRInż i wniosek o upadłość traktuje jako podstawianie nogi konkurencji.

— Hydrobudowa 6 i jej inwestor Bilfinger Berger kilka lat temu byli bliscy zakupu PRInż. W wyniku ówczesnych negocjacji zleciliśmy im wykonanie prac przy DTŚ. Obecnie zaś PRInż ma szansę uczestniczyć w tworzeniu największej grupy budowlanej, a to może nie podobać się innym firmom na rynku — uważa Marian Ohl, wiceprezes PRInż.

Holding lada dzień może bowiem trafić do grupy Polimexu Mostostalu Siedlce. Na 29 sierpnia zaplanowano walne, które ma zdecydować o dokapitalizowaniu PRInż 20 mln zł.

— To znacznie poprawi naszą sytuację finansową, nie będziemy już mieć problemów z uzyskaniem środków na bieżące finansowanie — dodaje Marian Ohl.

Liczy on na porozumienie z Hydrobudową 6, ale jeśli do niego nie dojdzie, PRInż także zapowiada sądową batalię. Uważa bowiem, że Hydrobudowa 6 nie wywiązała się z kontraktu. PRInż twierdzi również, że miał prawo do gwarancji, podkreśla jednak, że uzyskane z niej środki są zdeponowane na koncie i nie trafiły do obrotu gospodarczego.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Katarzyna Jaźwińska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Niedoszły inwestor żąda bankructwa PRInż