Niedźwiedzie znów przejmują kontrolę na Wall Street

WST
opublikowano: 18-05-2010, 22:05

Wtorek nie należał do spokojnych dni na  amerykańskich giełdach. Mimo obiecującego początku jeszcze przed połową sesji doszło do wzrostu nerwowości na rynku co skutkowało zejściem wskaźników poniżej poziomów z poniedziałkowego zamknięcia. Sukcesywnie powiększały one straty po  informacji, że niemiecki regulator wprowadził czasowy zakaz krótkiej sprzedaży a  euro spadło do nowego ponad czteroletniego minimum względem dolara.

Ostatecznie na finiszu indeks DJ tracił 1,08 proc., S&P500 zniżkował o 1,42 proc., zaś Nasdaq spadał o 1,57 proc.

Optymizm na otwarciu wpierały przede wszystkim doniesienia z sektora detalicznego, gdzie lepszymi niż oczekiwali wynikami pierwszego kwartału pochwalili się dwaj giganci Wal-Mart Stores oraz Home Depot. Pewien wpływ na zachowanie inwestorów miały również dane makro. Zaskoczyła przede wszystkim inflacja producencka. W kwietniu w ujęciu miesięcznym spadła o 0,1 proc. podczas gdy oczekiwano wzrostu o 0,1 proc. Wyższa była natomiast inflacja bazowa, rosnąc o 0,2 proc. przy prognozie na poziomie 0,1 proc.

Niejednoznaczne dane napłynęły z rynku nieruchomości. Z jednej bowiem strony w minionym miesiący wzrosła do 672 tys. liczba rozpoczętych budów domów (prognoza wynosiła 650 tys.), jednak z drugiej strony do 606 tys. spadła liczba wydanych pozwoleń na budowę (prognoza zakładała 680 tys.).

Jedną z nielicznych „gwiazd” ze średniej Dow Jones były papiery Wal-Mart Stores. Największy na świecie operator sieci supermarketów zyskiwał momentami ponad 3 proc. To największy dzienny wzrost od równo roku. W pierwszym kwartale potentat wypracował zysk na akcję w wysokości 88 centów podczas gdy analitycy liczyli średnio na 85 centów. Spółce pomógł wzrost sprzedaży w Meksyku, Kanadzie i Chinach, który zdołał zrekompensować zniżkę na rodzimym rynku.

W pierwszej połowie dnia dobrze zachowywały się walory Alcoa, numeru „1” wśród amerykańskich producentów aluminium. Notowania wspierała zwyżka cen surowców. W drugiej części dnia udziały koncernu mocno zniżkowały.

W centrum uwagi handlujących znalazły się również papiery koncernu farmaceutycznego Pfizer. Firma zapowiedziała program restrukturyzacyjny, w ramach którego chce zredukować zatrudnienie o około 6 tys. W grę wchodzić też może ograniczenie działalności w Irlandii, Niemczech, Puerto Rico, Wielkiej Brytanii, a nawet w samych Stanach Zjednoczonych. Początkowo kurs zachowywał się dosyć stabilnie, jednak wraz z pogorszeniem nastrojów na rynku zaczął gwałtownie opadać.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: WST

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy