Niełatwe publikacje naukowe

DCZ
opublikowano: 05-05-2014, 00:00

Wśród naukowców krąży angielskie określe- nie „publish or perish” (publikuj lub zgiń). Publikują nie tylko lekarze, którzy wybierają ścieżkę naukową, lecz także tzw. doradcy medyczni (medical advisors), odpowiadający za merytoryczny kontakt z badaczami.

W Skandynawii i w Wielkiej Brytanii wiedzę na temat przygotowywania prac naukowych do druku i technik prezentacji wyników badań naukowych zdobywa się na studiach medycznych. Ale są też agencje, które oferują wsparcie na każdym etapie przygotowywania pracy i wyników badań do publikacji w renomowanych czasopismach naukowych. W Polsce takie usługi są ciągle nowością. Sporadycznie zajęcia z przygotowywania publikacji prowadzą w formie nieobowiązkowych fakultetów uniwersytety medyczne czy np. Fundacja Nauki Polskiej. Szkolenia z tego zakresu oferuje również agencja Proper Medical Writing.

— Pomagamy we właściwym wyborze pisma, czyli po zapoznaniu się z pracą i jej poziomem, sugerujemy, jakie czasopisma mogą być nią zainteresowane i szacujemy szanse pracy na przyjęcie do druku. Następnie wysyłamy streszczenie do redakcji wybranych pism z zapytaniem, czy są taką pracą zainteresowane. Po otrzymaniu odpowiedzi przygotowujemy ostateczną listę proponowanych autorowi czasopism.

Natomiast nie zajmujemy się lobbingiem w czasopismach medycznych na rzecz polskich prac — tłumaczy dr Maria Kołtowska-Häggström, dyrektor medyczny w Proper Medical Writing. Przyjęcie pracy do druku zależy od jakości przeprowadzonego badania, oryginalności wyników, zainteresowania tematem i wynikami oraz znaczenia badania dla codziennej praktyki klinicznej. Najważniejszy jest więc poziom merytoryczny artykułu.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: DCZ

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu