Niemcy: Gazociąg Północny korzystny dla Niemiec i Europy Zachodniej

Polska Agencja Prasowa SA
opublikowano: 09-02-2006, 16:10

Powstanie rosyjsko-niemieckiego Gazociągu Północnego jest korzystne nie tylko dla Niemiec, lecz także dla innych krajów zachodnioeuropejskich - uważa niemiecki minister spraw zagranicznych Frank-Walter Steinmeier (SPD).

Powstanie rosyjsko-niemieckiego Gazociągu Północnego jest korzystne nie tylko dla Niemiec, lecz także dla innych krajów zachodnioeuropejskich - uważa niemiecki minister spraw zagranicznych Frank-Walter Steinmeier (SPD).

    "Umowa o budowie tego gazociągu jest porozumieniem między dwoma przedsiębiorstwami. Ten projekt jest jednak również - nie chcę tego wcale ukrywać - korzystny dla bezpieczeństwa energetycznego Niemiec, a także ich zachodnioeuropejskich sąsiadów" - powiedział szef niemieckiej dyplomacji w czwartek na spotkaniu z dziennikarzami zagranicznymi w Berlinie.

    Steinmeier zauważył, że wiele miejsc, z których Zachodnia Europa sprowadza gaz, należy do obszarów niestabilnych politycznie. "Polityka energetyczna musi reagować na takie zjawiska. Staramy się o dywersyfikowanie źródeł energii" - wyjaśnił. Dodał, że dostawy energii z Rosji są jednym z możliwych rozwiązań i że niemieccy i zachodnioeuropejscy inwestorzy są co do tego zgodni.

    Minister zapewnił, że niemiecko-rosyjski gazociąg pod Morzem Bałtyckim nie zastąpi istniejących już tras przesyłowych przez Polskę i Ukrainę, lecz będzie uzupełnieniem sieci.

    Podkreślił, że zobowiązał się do informowania polskich polityków o przebiegu prac nad gazociągiem. Dodał, że inwestorzy z pewnością będą przestrzegać przepisów dotyczących ochrony środowiska.

     Steinmeier poinformował, że w miniony piątek rozmawiał o gazociągu z przedstawicielami krajów bałtyckich. "Mam wrażenie, że emocje polityczne związane z tym projektem zaczynają opadać" - ocenił.

     Projekt gazociągu poparła w miniony weekend, podczas 42. Konferencji Bezpieczeństwa w Monachium, kanclerz Niemiec Angela Merkel. Pani kanclerz zapewniła Polaków, że nie mają powodów do niepokoju, i we wszystkich sprawach związanych z bezpieczeństwem energetycznym mogą liczyć na solidarną postawę Unii Europejskiej.

    Budowę gazociągu po dnie Bałtyku rozpoczęła w grudniu spółka, którą utworzyły rosyjski Gazprom oraz niemieckie koncerny E.ON-Ruhrgas i BASF. Na czele rady nadzorczej ma stanąć były kanclerz Niemiec Gerhard Schroeder. Pierwsze dostawy gazu mają popłynąć nową nitką do Niemiec w 2010 roku.

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Polska Agencja Prasowa SA

Polecane