Niemcy: Lektura "Mein Kampf" w pracy powodem do dyscyplinarnego zwolnienia

PAP
aktualizacja: 25-09-2017, 19:29

Pracownik jednego z urzędów dzielnicowych w Berlinie, dyscyplinarnie zwolniony za czytanie w pracy "Mein Kampf" Hitlera, przegrał w sądzie. Zarzucał pracodawcy, że zwolniono go niesłusznie, gdyż powinien był dostać tylko naganę. Sędziowie byli innego zdania.

Pracownik czytał "Mein Kampf" w pomieszczeniu socjalnym. Na okładce wyraźnie widoczna była swastyka.

W przypadku "tak ciężkiego uchybienia" pracodawca - kraj związkowy Berlin - może od razu zwolnić z pracy winnego, zamiast sięgać po naganę - uznał sąd. W uzasadnieniu podkreślono, że umundurowany pracownik urzędu jako przedstawiciel kraju związkowego jest szczególnie zobowiązany do dbałości "o wolnościowo-demokratyczny ład zgodnie z konstytucją".

Pokazując publicznie swastykę - zakazany symbol - pracownik sprzeniewierzył się temu zobowiązaniu.

Wyrok jest prawomocny; krajowy sąd pracy, przed którym toczyła się ta sprawa, nie zgodził się na odwołanie do federalnego sądu pracy.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: PAP

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Niemcy: Lektura "Mein Kampf" w pracy powodem do dyscyplinarnego zwolnienia