Niemcy nadal są przeciwne wzrostowi budżetu UE

20-08-2004, 14:07

Rzecznik rządu Niemiec Bela Anda potwierdził w piątek, że Berlin domaga się ograniczenia do 1 proc. europejskiego dochodu narodowego brutto budżetu Unii Europejskiej na lata 2007-2013.

Anda powiedział dziennikarzom w Berlinie, że Niemcy - podobnie jak pozostałych pięć krajów będących płatnikami netto do unijnego budżetu - stoją na stanowisku, iż budżet w wysokości "maksymalnie 1 procenta" jest wystarczający.

Doniesienia mediów, iż stanowisko Niemiec, Francji, Wielkiej Brytanii, Szwecji, Austrii i Holandii jest jedynie taktyką, nie są zgodne ze stanem faktycznym - zastrzegł rzecznik.

"Nie ma żadnego powodu, aby cokolwiek zmieniać w stanowisku sześciu krajów" - dodał Anda.

Niemiecki dziennik "Sueddeutsche Zeitung" przytoczył w piątek wypowiedź przewodniczącego nowej Komisji Europejskiej Jose Manuela Durao Barroso, z której wynika, że traktuje on stanowisko Niemiec w kwestii budżetu za "taktykę".

"To (stanowisko przeciwników zwiększenia budżetu) nie jest poważne" - powiedział Barosso.

Niektórzy szefowie rządów sygnalizowali mu, że twarde stanowisko jest podyktowane jedynie względami negocjacyjnymi.

Komisja Europejska zaproponowała w lutym podwyższenie unijnego budżetu do 1,14 proc. europejskiego dochodu narodowego brutto. Oznacza to wzrost wydatków ze 115 mld euro w 2006 roku do 143 mld euro w 2013 roku.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Świat / Niemcy nadal są przeciwne wzrostowi budżetu UE