Niemcy: parlament przyjął kwoty dla kobiet w radach nadzorczych

PAP
06-03-2015, 13:44

Bundestag przyjął w piątek przepisy, zgodnie z którymi od przyszłego roku co najmniej 30 proc. miejsc w radach nadzorczych najważniejszych spółek w Niemczech będzie musiało być obsadzonych przez kobiety. Według badań są one niedoreprezentowane w biznesie.

Choć na czele rządu niemieckiego od 2005 roku stoi kobieta (kanclerz Angela Merkel), wśród szefów 30 największych spółek uwzględnionych w indeksie DAX nie ma ani jednej przedstawicielki tej płci - pisze agencja Reutera.

30-procentowe kwoty dla kobiet będą obowiązywały od 2016 roku w ponad 100 spółkach giełdowych, gdzie w radach nadzorczych zasiadają przedstawiciele pracowników. Ok. 3,5 tys. średnich firm będzie musiało ustanowić własne kwoty, by zwiększyć liczbę kobiet na stanowiskach kierowniczych.

Jak wynika z opublikowanego ostatnio badania Niemieckiego Instytutu Gospodarki (DIW), w ubiegłym roku kobiety stanowiły 18,6 proc. członków rad nadzorczych w 100 największych firmach w kraju.

"Jeśli przy obsadzaniu najwyższych stanowisk w firmach nie będzie równych szans, to nie będzie ich też w innych obszarach" - powiedziała w telewizji ZDF minister ds. rodziny, seniorów, kobiet i młodzieży Manuela Schwesig, nazywając piątkowe głosowanie historycznym krokiem w kierunku równouprawnienia.

Deputowani z rządzącej koalicji CDU/CSU-SPD poparli nowe przepisy, a opozycja wstrzymała się od głosu, argumentując, że nowe zasady nie są wystarczające.

"Kwoty muszą mieć zastosowanie we wszystkich firmach" - powiedziała deputowana opozycyjnej Lewicy Caren Lay.

Federalny Związek Przemysłu Niemieckiego (BDI) skrytykował 30-procentowe kwoty, nazywając je "czysto symbolicznym" posunięciem. Wyrażono ubolewanie, że w przepisach przewidziano kary dla prywatnych firm, ale nie dla sektora publicznego.

Krytycy nowych przepisów wskazują też, że zwiększają one biurokrację i nie likwidują prawdziwych powodów braku równowagi płci w biznesie: braku opieki nad dziećmi i krótkiego dnia nauki.

Jak pisze agencja AP, od przyszłego roku firmy, które nie spełnią wymogów kwotowych, będą musiały zapełnić wakat kobietą lub nie obsadzać w ogóle stanowiska.

Kwoty dla kobiet w kierowniczych organach firm obowiązują już m.in. w Norwegii, Hiszpanii Francji i Holandii - pisze Associated Press.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: PAP

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Polityka / Niemcy: parlament przyjął kwoty dla kobiet w radach nadzorczych