Niemcy toczą z Facebookiem bój o prywatność

opublikowano: 13-02-2018, 09:42
aktualizacja: 13-02-2018, 09:44

Niemiecki sąd uznał, że Facebook łamie przepisy o ochronie danych poprzez łatwość dostępu do prywatnych danych oraz wymagania od użytkowników podawania prawdziwych nazwisk, informuje thelocal.de.

Zobacz więcej

Fot. Bloomberg

Zgodnie z przepisami krajowymi, dane prywatne mogą być uzyskane i wykorzystane przez firmę tylko po udzieleniu wyraźnej zgody osoby, której dotyczą.

Sąd w Berlinie uznał jednak, że Facebook ma włączonych wiele ustawień domyślnie i nie daje użytkownikom wyboru co do tego jak wykorzystywane są ich dane.

- Facebook ukrywa ustawienia domyślne, które nie są przyjazne prywatności i w momencie rejestracji nie zapewnia wystarczających informacji o nich – powiedziała w rozmowie z thelocal.de. Heiko Duenkel, ekspert prawny niemieckiej organizacji konsumenckiej Verbraucherzentrale Bundesverband.

Sąd dopatrzył się pięciu domyślnych ustawień, które uznał za nielegalne, w tym udostępnianie lokalizacji z osobami z czatu oraz udostępnianie profile w wynikach wyszukiwania w zewnętrznych wyszukiwarkach.

Ponadto sąd wskazał jako nielegalne osiem paragrafów zawartych w warunkach korzystania z serwisu. Jednym z nich jest wymagane korzystanie z prawdziwego imienia i nazwiska w sieci społecznościowej.

Amerykański gigant będzie musiał zapłacić do 250 tys. EUR kary za naruszenie każdego z przepisów, jeśli nie zmieni warunków korzystania z serwisu w Niemczech. Facebook zapowiedział apelację.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Katarzyna Łasica

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Po godzinach / Niemcy toczą z Facebookiem bój o prywatność