Niemiecka prasa o Polsce: wrogość do Niemiec i kultura podejrzliwości

11-02-2007, 13:52

Ukazująca się w niedzielę niemiecka prasa poświęca sporo miejsca sytuacji w Polsce oraz stosunkom polsko- niemieckim.

Ukazująca się w niedzielę niemiecka prasa poświęca sporo miejsca sytuacji w Polsce oraz stosunkom polsko- niemieckim. "Dlaczego narodowi konserwatyści w Polsce uważają Niemców za wrogów?" - pyta "Frankfurter Allgemeine Sonntagszeitung".

Opublikowany w niedzielę artykuł "Bohaterowie, zdrajcy, tchórze" wyszedł spod pióra warszawskiego korespondenta gazety Konrada Schullera.

"Der Spiegel" zamieścił natomiast obszerną analizę dotyczącą sytuacji w Polsce - "Kultura podejrzliwości". Tygodnik opublikował także wywiad z byłym ministrem spraw zagranicznych Władysławem Bartoszewskim.

Dziennikarz "FAS" przypomina na wstępie, że prezydenci Polski i Niemiec Lech Kaczyński i Horst Koehler wymienili się po finale mistrzostw świata w piłce ręcznej szalami kibiców, żeby pokazać, że są przyjaciółmi.

"To był jednak pusty gest" - pisze Schuller, podkreślając, że dzień wcześniej brat prezydenta, premier Jarosław Kaczyński udzielił wywiadu prasowego, w którym "zasypał Niemcy gradem zarzutów" (Chodzi o wywiad dla "Dziennika" z 3.2.2007 r.). "Rewanżyzm wypędzonych, fałszowanie historii, germanizacja - wszystkie krytyczne wobec Niemców tematy ostatnich lat zostały wyciągnięte, tak jakby wkrótce miało dojść do bitwy" - komentuje Schuller.

Narodowo-konserwatywne elity w Polsce traktują dyskusje z Niemcami jak "słowną kontynuację" II wojny światowej - czytamy. Autor zwraca w tym kontekście uwagę na biografię braci Kaczyńskich, udział rodziców w Powstaniu Warszawskim, dojrzewanie w ruinach zniszczonej Warszawy. Schuller przywołuje wcześniejszą wypowiedź Lecha Kaczyńskiego, że stosunek jego i brata do Niemiec długo przypominał obraz miasta ich dzieciństwa: "pole bitwy poorane nienawiścią".

"FAS" spekuluje, że przyczyny "permanentnej retoryki sporu" mogą tkwić głębiej. Zwraca uwagę na popularność wśród polskich konserwatystów myśli niemieckiego filozofa Carla Schmitta, szczególnie jego koncepcji "permanentnej walki" pomiędzy narodami. Centralnym pojęciem była dla filozofa "wrogość".

Zdaniem autora, właśnie pojęcie wrogości dobrze oddaje stosunek niektórych polskich narodowych konserwatystów do Niemiec. Ich najważniejszą bronią jest "polityka historyczna", której głównym celem jest "scementowanie niemieckiej winy" i odsunięcie na drugi plan dyskusji o własnych wyrzutach sumienia. Naukowe kryteria schodzą w tej "politycznej historiografii" na drugi plan - zauważa Schuller.

Pozytywne aspekty historii są ważniejsze niż negatywne - "bohaterowie mają pierwszeństwo przed zdrajcami i tchórzami" - czytamy. W stosunku do Niemiec polityka historyczna przybrała formę zmasowanego "ataku dragonów" - ocenia "FAS".

"Der Spiegel" napisał, że bracia Kaczyńscy są "opętani" ideą walki przeciwko komunistycznym układom. "Jednak ich plan +moralnej rewolucji+ i powszechnych rozliczeń przeszłości dzielą kraj" - czytamy.

"Krytycy ostrzegają przed +kulturą totalnej podejrzliwości+. Zamiast troszczyć się o politykę europejską, dalsze pojednanie z Niemcami i ogromne bezrobocie w kraju (15 proc.), nowe kierownictwo usuwa z drogi, nie robiąc żadnej różnicy, zarówno politycznych przeciwników, jak i krytyczne umysły" - pisze "Der Spiegel".

Bartoszewski powiedział, że nie wie, skąd premier Jarosław Kaczyński czerpie "taki" (negatywny) obraz Niemiec. "Być może jest to spowodowane tym, że prawie nigdy nie wyjeżdżał za granicę" - zasugerował. Były szef polskiego MSZ przestrzegł przed przesadną oceną obecnych trudności w polsko-niemieckich stosunkach. "Nie powinniśmy przesadzać. Były nieprzemyślane uwagi, zadrażnienia, były też karykatury".

"Mam prawie 85 lat, a rząd będzie jeszcze urzędował najwyżej przez dwa lata i siedem miesięcy. Jestem pewien, że - jeśli tak zechce Bóg - umrę za (kadencji) innego rządu" - powiedział Bartoszewski w wywiadzie dla tygodnika "Der Spiegel".

Jacek Lepiarz (PAP)
 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Świat / Niemiecka prasa o Polsce: wrogość do Niemiec i kultura podejrzliwości