Niemiecki DAX wymazał wzrosty z początku tygodnia

Łukasz Stefanik, analityk rynków finansowych XTB
opublikowano: 29-10-2021, 16:45

Pomimo, że amerykańskie indeksy zakończyły wczorajszą sesję na plusie, w rejonie historycznych maksimów, tak nastroje uległy pogorszeniu tuż po zamknięciu handlu na Wall Street. Powodem były gorsze od oczekiwań wyniki dwóch spółek z sektora big-tech: Amazona i Apple.

Gorszy sentyment utrzymywał się podczas godzin nocnych, co przełożyło się z kolei na negatywne otwarcie sesji w Europie. Kupujących nie wspierają też dane o PKB z Niemiec, które pokazały spadek dynamiki do poziomu 1,8% k/k, przy oczekiwaniach zakładających 2,2% k/k (poprzednio 1,9%).

W momencie przygotowywania tego komentarza niemiecki DAX traci około 0,5%, indeks zdołał odbić się ponad 100 punktów od dołka, który był również najniższym poziomem w tym tygodniu. Kluczowy dla dalszego kierunku na DAX wydaje się poziom 15500 pkt, zamknięcie się tygodnia powyżej może oznaczać, że ostatnie cofnięcie to jedynie korekta w trendzie wzrostowym. W przeciwnym razie, zanegowanie poziomu może doprowadzić do wygenerowania głębszych spadków.

Patrząc z kolei na polski rynek, dziś inwestorzy skupili się na danych o inflacji, która przebiła rynkowe oczekiwania. Inflacja CPI w październiku skoczyła do poziomu 6,8% r/r (najwyższy odczyt od 2001 roku) z 5,9% we wrześniu. Tak wysoki odczyt jest oczywiście pretekstem do kolejnej podwyżki stóp procentowych w naszym kraju. Czy jednak dojdzie do tego już na listopadowym spotkaniu?

Na danych o inflacji najbardziej skorzystały dziś banki, ponieważ widmo kolejnych podwyżek jest dla nich pozytywnym czynnikiem, który powinien się przełożyć na większe zyski z działalności kredytowej. Indeks dwudziestu największych spółek na GPW dodaje dziś 0,35%, co stawia go w europejskiej czołówce. Patrząc na poszczególne walory, najlepiej wśród blue chipów razi sobie Pekao, którego akcje rosną ponad 5%. Na drugim miejscu plasuje się JSW, z wynikiem +4,5%, z kolei na ostatnim miejscu podium znajduje się PKO BP (+2,2).

Jeśli chodzi o indeksy w USA, w związku z gorszymi nastrojami w Europie, rozpoczynają dzisiejszy handel nieznacznie pod kreską. Najmocniej traci technologiczny Nasdaq, gdzie przecena sięga 0,6%. Z kolei S&P500 jest notowany 0,3% niżej, a Dow Jones oscyluje w rejonach poziomu odniesienia.

Przyszły tydzień będzie szczególnie ciekawy. Najważniejszym wydarzeniem w kalendarzu będzie decyzja Rezerwy Federalnej w sprawie polityki monetarnej, którą poznamy w środę o 20:00.

Ponadto inwestorzy będą skupiać swoją uwagę na decyzji Banku Anglii oraz danych z rynku pracy z USA i Kanady (piątek). Z tego powodu powinniśmy przygotować się na większą zmienność nie tylko na rynku akcji, ale także na walutach i surowcach.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane