Niemiecki koncern apeluje o ukrócenie spekulacji na prawach do emisji

opublikowano: 08-09-2021, 14:28

Stromio GmbH skontaktowało się z europejskim nadzorem giełdowym w sprawie potrzeby ograniczenia ilości derywatów powiązanych z prawami do emisji, dowiedział się nieoficjalnie Bloomberg.

Cena praw do emisji wzrosła ponad dwukrotnie przez ostatni rok do ok. 62 EUR za tonę. Częściowo przyczyniła się do tego budowa ekspozycji na tym rynku przez fundusze hedgingowe, oczekujące zaostrzenia polityki klimatycznej w Unii Europejskiej, skutkującego dalszym wzrostem ceny praw do emisji. Niektórzy inwestorzy oczekują, że do końca roku może ona przekroczyć 100 EUR. To stanowiłoby duży problem finansowy dla firm, które potrzebują praw do emisji aby działać zgodne z unijnymi wymaganiami.

fot. Bloomberg
fot. Bloomberg

- Naszym zdaniem, ESMA [Europejski Urząd Nadzoru Giełd i Papierów Wartościowych – red. pb.pl] powinna traktować prawa do emisji jak towar krytycznego znaczenia, na którym opiera się cały kompleks energetyczny w Europie – napisał w liście do nadzoru Omer Varol, dyrektor zarządzający Stromio. – Powinny zostać wprowadzone rozsądne i możliwe do wyegzekwowania limity pozycji na kontraktach futures i opcjach na prawa do emisji, aby uniemożliwić uczestnikom handlu zajmowanie skrajnych pozycji – dodał.

ESMA odpowiedziała Stromio informując, że jest gotowa przekazać sugestie spółki przedstawicielom Komisji Europejskiej. Zaznaczyła, że decyzja o wprowadzeniu limitów dla pozycji na prawach do emisji jest „polityczna” i nie leży w jej kompetencjach.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marek Druś, Bloomberg

Polecane