Niemieckie firmy w Rosji wstrzymują inwestycje

PAP
opublikowano: 24-03-2014, 13:59

Z powodu kryzysu wokół Krymu niemieckie przedsiębiorstwa w Rosji wstrzymują inwestycje lub całkowicie z nich rezygnują; daje się też zaobserwować odpływ gotówki z tego kraju, poinformowali w poniedziałek przedstawiciele niemieckich organizacji handlowych.

"Słyszymy od Izby Handlu Zagranicznego w Moskwie, że inwestycje co najmniej odsuwa się w czasie, a z niektórych wręcz się rezygnuje. Kapitał odpływa (z Rosji)" - ocenił wicedyrektor Niemieckiego Związku Izb Przemysłowych i Handlowych (DIHK) Volker Treier w wywiadzie dla telewizji ARD.

Jak powiedział, niemieckie banki obecnie postrzegają Rosję jako niestabilnego partnera biznesowego i udzielają mniej kredytów.

Treier zaznaczył, że Rosja jest ważnym partnerem gospodarczym Niemiec - działa tam ok. 6 200 niemieckich firm zatrudniających w sumie ok. 250-300 tys. osób. "Powinno być ich więcej, ale tak się nie stanie. Obawiamy się, że będzie ich mniej" - powiedział.

Także Christoph Schenk z firmy konsultingowej i monitorującej gospodarkę KPMG obserwuje odpływ kapitału z Rosji. "Wiele firm obecnie ściąga nagromadzone przez lata zyski ze swoich rosyjskich spółek córek" - powiedział dziennikowi "Die Welt".

Schenk podkreślił, że odpływ kapitału z Rosji w ostatnich dniach silnie odbił się na rosyjskiej giełdzie.

Z powodu słabnącego rubla niemieckie koncerny motoryzacyjne notują straty. "Już odczuwamy obciążenie przez (spadek) kursu rubla" - powiedział szef Opla Karl-Thomas Neumann czasopismu branżowemu "Automobilwoche". Także inni producenci mówili o "wyzwaniu" wywołanym spadkiem kursu.

fot. Bloomberg
fot. Bloomberg
None
None
© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: PAP

Polecane