Niemieckie partie porozumiały się ws. podatku od transakcji finansowych

DI, PAP
opublikowano: 07-06-2012, 14:30

Niemiecka chadecko-liberalna koalicja rządząca uzgodniła z frakcjami opozycyjnymi plan działań dotyczących wprowadzenia podatku od transakcji finansowych - poinformował w czwartek chadecki polityk Norbert Barthle.

Od konkretnych ustaleń w sprawie opodatkowania transakcji finansowych opozycyjni niemieccy socjaldemokraci i Zieloni uzależniali swoją zgodę na ratyfikację przez Niemcy unijnego paktu fiskalnego, który ma wzmocnić dyscyplinę budżetową. Dla ratyfikacji paktu konieczne jest poparcie większości dwóch trzecich posłów Bundestagu. Chadecko-liberalna koalicja nie dysponuje taką większością, dlatego zabiega o głosy opozycji.

Jak podaje agencja dpa, podstawą porozumienia rządu i opozycji jest dokument, przygotowany przez niemieckie ministerstwo finansów. Zakłada on, że w najbliższym czasie niemiecki rząd będzie starał się przekonać możliwie najwięcej państw UE do opodatkowania transakcji finansowych, jeśli nie będzie to możliwe dla całej Unii.

Zaproponowano wykorzystanie w tym celu istniejącej w traktatach UE możliwości tzw. wzmocnionej współpracy co najmniej dziewięciu państw członkowskich bądź wprowadzenie podatku od transakcji finansowych na podstawie międzyrządowego porozumienia części państw - tak jak w przypadku paktu fiskalnego, do którego przystąpiło 25 z 27 krajów Unii. Podatek powinien też objąć możliwie wszystkie instrumenty finansowe, a jego stawka miałaby wynosić od 0,01 proc. do 0,1 proc.

Wprowadzeniu podatku od transakcji finansowych (FTT) w całej UE sprzeciwia się głównie Wielka Brytania. Zdaniem Londynu rozwiązanie takie byłoby skuteczne jedynie wówczas, gdyby obowiązywało globalnie. W przeciwnym razie zaszkodziłoby interesom sektora finansowego w krajach europejskich, w tym zwłaszcza londyńskiego City. Brytyjczycy mają już zresztą tzw. opłatę stemplową za transakcje giełdowe.

Do tej pory przeciwni FTT byli również współrządzący Niemcami liberałowie. Jak ocenił jednak w czwartek szef Socjaldemokratycznej Partii Niemiec (SPD) Sigmar Gabriel, niemiecki rząd dokonał w tej sprawie zwrotu o 180 stopni. "To dopiero pierwszy krok w kierunku porozumienia" - zastrzegł.

Szefowa frakcji Zielonych Renate Kuenast podkreśliła, że czwartkowe ustalenia to "jedynie wspólna podstawa do dalszych prac", ale wciąż są różnice zdań między koalicją i opozycją.

Konkretne uzgodnienia mają zapaść 13 czerwca na spotkaniu kanclerz Niemiec Angeli Merkel z przywódcami partii koalicyjnych i opozycyjnych. Dopiero po tym spotkaniu będzie wiadomo, czy porozumienie wystarczy, aby przekonać socjaldemokratów i Zielonych do poparcia paktu fiskalnego.

Koalicja chciałaby doprowadzić do równoległej ratyfikacji paktu fiskalnego i stałego Europejskiego Mechanizmu Stabilizacyjnego (EMS) jeszcze przed wakacjami.

Przyjęty z inicjatywy Berlina pakt fiskalny został podpisany w marcu przez 25 z 27 krajów UE. Ustala on reguły dyscyplinowania budżetów narodowych, by w przyszłości zapobiec nowemu kryzysowi zadłużenia w strefie euro.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: DI, PAP

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Podatki / Niemieckie partie porozumiały się ws. podatku od transakcji finansowych