Nieprawda, że nic się nie stało

14-06-2013, 00:00

Wdrażanie uchwalonej dwa lata temu, jeszcze w poprzedniej kadencji, ustawy regulującej system odbioru komunalnych śmieci idzie jak po grudzie.

Miała ona wyjątkowo długi okres vacatio legis, ale kolejne organy decyzyjne — i rządowe, i samorządowe, wszystko odkładały na ostatnią chwilę. Dlatego 1 lipca niewiele znajdzie się w Polsce gmin naprawdę gotowych, z zakończonymi nie tylko przetargami, lecz również procedurami odwoławczymi. Drugie półrocze 2013 będzie wielkim śmieciowym poligonem. Niejedna gmina jest np. zaszokowana, że liczba mieszkańców zsumowana ze złożonych deklaracji śmieciowych to… 60 proc. wynikającej z prowadzonej w urzędzie ewidencji.

Z oczywistych względów wszystkie oczy skierowane były na będącą gigantycznym śmieciarzem Warszawę. Władze największej gminy w kraju mają komfort, nieosiągalny na szczeblu centralnym. W obecnej kadencji stolica rządzona jest monopartyjnie przez Platformę Obywatelską, której nie mieszają koalicjanci. Właśnie dlatego gigantyczna kompromitacja stołecznego samorządu po unieważnieniu śmieciowego przetargu miała takie następstwa wizerunkowe i polityczne. Do pomocy prezydent Hannie Gronkiewicz-Waltz w tłumaczeniach „nic się nie stało” został skierowany minister środowiska Marcin Korolec. Ale naiwne tłumaczenia wyszły równie prześmiewczo, jak zaśpiew polskich kibiców.

Po awaryjnej uchwale Rady Warszawy system odbioru stołecznych śmieci będzie do sylwestra protezą. Propaganda sukcesu władzy natychmiast wymyśliła pozaprawny termin „system pomostowy”. Nie zaciemni to jednak istoty owej wymuszonej kalendarzem prowizorki. Jedna ze sztandarowych ustaw ekipy rządzącej Polską, tak ważna dla każdego gospodarstwa domowego, właśnie w sercu kraju przez pół roku (oby tylko) realnie nie wejdzie w życie.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: JACEK ZALEWSKI

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Nieprawda, że nic się nie stało